
Rajd Wisły stanowi szóstą i jednocześnie finałową rundę sezonu KIQ RSMP. Na trasach beskidzkiego klasyka rozegra się walka o tytuł mistrzowski. Załogi Rzeźnik / Kozdroń i Szeja / Szeja dzieli w tym momencie tylko jeden punkt. Patrząc na historię Rajdu Wisły, faworyt tego starcia może być tylko jeden. Wszak Rzeźnik w tej imprezie pojedzie po raz pierwszy, Szeja z kolei zna każdy centymetr tych odcinków i pokonywał je dziesiątki razy w różnych konfiguracjach i warunkach atmosferycznych.
Spis treści:
- Dziesiątki lat tradycji
- 2005, 2013, 2023 – najważniejsze edycje ostatnich lat?
- Statystyki nie zawsze mówią prawdę
Rajd Wisły – najnowsza historia
Rajd Wisły to z całą pewnością jedna z najbardziej kultowych i ikonicznych imprez motorsportowych w naszym kraju. Tak – Rajd Polski ma od niego dłuższą historię, natomiast specyfika w obu przypadkach jest nieco inna. Wszak Rajd Polski był organizowany przez różne organizacje, w różnych regionach kraju, będąc niejako naszym dobrem narodowym. Natomiast Rajd Wisły organizowany jest od samego początku przez Automobilklub Śląski i kojarzony jest z dokładnie tym samym terenem – niezwykle trudnymi, beskidzkimi odcinkami specjalnymi. To czyni go imprezą absolutnie wyjątkową i unikatową w skali naszego kraju.
fot. RALLYSHOT Wojciech FigurskiW tej najnowszej historii rajdu istotną datą jest rok 2005. Po dużych zawirowaniach beskidzki klasyk wkroczył w nową erę i przez lata stanowił rundę pucharu PZM, czy też następnie pucharu Polski. Przez lata impreza była organizowana w formule rajdu okręgowego. Wygrywali ją wówczas chociażby Tomasz Kuchar, Aleks Zawada, czy też nieodżałowany Zbyszek Cieślar. Po latach wzmacniania struktur i starań, Rajd Wisły powrócił w 2013 roku do kalendarza Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Mamy tutaj do czynienia z pewną ciekawostką.
Historia wiele mówi
Po raz pierwszy i jedyny Rajd Wisły w 2013 roku wygrali Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran. Drugie miejsce zajęli wówczas… Maciej Rzeźnik i Przemysław Mazur. Maciej to oczywiście ojciec Adriana, który w tym roku walczy o tytuł mistrzowski. Natomiast Rajd Wisły 2013 odbył się również w formule rajdu okręgowego, jako runda Rajdowego Pucharu Polski. Wygrali wtedy… Jarosław Szeja i Marcin Szeja. Bracia z Ustronia znokautowali konkurencję – drudzy Kacper Wróblewski i Tomasz Borko stracili do nich wówczas prawie półtorej minuty.
fot. RALLYSHOT Wojciech FigurskiW kolejnych latach rundę RSMP w Beskidach wygrywali Łukasz Habaj oraz Bryan Bouffier. Rajd Wisły miewał natomiast różne perypetie i po latach znów był rozgrywany jako rajd okręgowy. Po raz ostatni w kalendarzu mistrzostw kraju Wisła znalazła się w latach 2022-2023. Pierwsza z tych edycji padła łupem Toma Kristenssona, który został wówczas mistrzem kraju. Natomiast po roku mieliśmy piękną walkę i historia zatoczyła koło. Przed momentem wspomniałem Rajd Wisły 2013 w ramach RPP, gdzie Szeja wyraźnie pokonał Wróblewskiego. Po 10 latach doszło do swoistego rewanżu – Wróblewski wygrał bowiem rajd w klasyfikacji generalnej. Doszło do tego w niesamowitych okolicznościach – pierwszego dnia Szeja i Wróblewski toczyli ze sobą kapitalną walkę, natomiast ten pierwszy odpadł z rywalizacji na odcinku Jaszowiec w swoim domowym Ustroniu po tym, jak uszkodził miskę olejową w swoim Hyundaiu i20 R5.
Rajd Wisły zadecyduje o tytule
W minionym roku Szeja wygrał Rajd Wisły jadąc okazjonalnie z Marcinem Radeckim. Był to dla niego start treningowy, poza głównym programem. Wszak Wisła nie była wtedy rundą mistrzostw Polski, a znów rozegrano ją jako rajd okręgowy. Drugi był Wróblewski, natomiast w tym akurat przypadku porównywanie obu panów nie ma najmniejszego sensu – Kacper jechał wszak samochodem zupełnie innej kategorii, a więc Toyotą GR Yaris R4N – czyli taką „współczesną N-ką” przygotowaną przez K.Rally Team. W tym roku Wisła – rozgrywana po raz jubileuszowy, 70 – zakończy sezon KIQ RSMP i rozstrzygnie losy walki o tytuł.
fot. RALLYSHOT Wojciech FigurskiNa podstawie statystyk – oczywistym faworytem do zwycięstwa i jednocześnie tytułu wydaje się Szeja. To jego domowy rajd, rozgrywany „wokół komina”, startował w nim już 12-krotnie – wygrywał go – tak w klasie, jak i w klasyfikacji generalnej. A dodajmy do tego setki, jeżeli nie tysiące kilometrów testowych – tutaj, dokładnie na tych trasach. Dla Rzeźnika będzie to z kolei absolutny debiut w Rajdzie Wisły. Rzecz w tym, iż statystyki nie zawsze mówią prawdę – wszak Rzeźnik w tym sezonie wszędzie jest po raz pierwszy, wszędzie debiutuje… i wszędzie jest w stanie walczyć o najwyższe pozycje. Nic zatem nie jest rozstrzygnięte i w finale sezonu czeka na nas kapitalna walka o tytuł.
Zdjęcia: RALLYSHOT Wojciech Figurski

2 godzin temu













