Żużel. Dramatyczny mecz Ostrovii! Rybnik z drugim zwycięstwem w okresie (RELACJA)

1 dzień temu

Tomasz Bajerski już na otwarcie zawodów zdecydował, iż Nikodema Łuczaka zastąpi Jakub Krawczyk. Sprawy ułożyły się jednak fatalnie dla 22-latka, bo jego motocykl odmówił posłuszeństwa jeszcze przed startem. Mechanicy podstawili drugą maszynę, jednak zdekoncentrowany prawdopodobnie Krawczyk zerwał taśmę. Pożegnał się więc z powtórką, w której zastąpił go Paweł Sitek. Głównym aktorem był jednak świetnie znający tutejszy obiekt nowy nabytek Rybniczan, debiutujący w tym sezonie w Polsce Nicolai Klindt. Ten wyjazd nie przyniósł jeszcze wielu emocji, gdyż zawodnicy trzymali się głównie krawężnika, a ścigania nie było. Filip Seniuk sprawił, iż juniorzy musieli wyjechać na tor jeszcze raz – wjechał w taśmę. Arbiter Arkadiusz Kalwasiński musiał go wykluczyć. W drugiej wersji rywalizacja skończyła się na pierwszym łuku – Jakub Żurek i Paweł Sitek zderzyli się, a ostrowski junior zapoznał się z nawierzchnią obiektu przy ul. Piłsudskiego. W trzecim podejściu obejrzeliśmy pełne w tej sytuacji, trzyosobowe zestawienie. I tym razem zawodnicy nie ujechali zbyt daleko – Żurek nacierał na Sitka i obaj znów upadli na tor. Do czterech razy sztuka – czy nie tak brzmi to przysłowie? Tak czy inaczej, w końcu się udało. Tym razem Sitek wystrzelił do przodu, nie dając szans rywalom ze Śląska. Tai Woffinden gwałtownie rozstrzygnął kwestię zwycięstwa w gonitwie numer trzy. Waleczny Patryk Wojdyło gonił go, ale bez rezultatu. Filip Seniuk popełnił błąd na starcie czwartej potyczki, co wykorzystał duet Żurek-Knudsen. Zadanie uzyskania jak największej liczby punktów dostał Frederik Jakobsen, który rozdzielił gości. Był to pierwszy bieg, który nie skończył się remisem. Po 4:2 dla Innpro ROW prowadzili oni w tym momencie 13:11.

Jonas Seifert-Salk wykazał się najlepszym refleksem w piątej odsłonie zmagań, gwałtownie dołączył do niego Tai Woffinden. To było jednak zbyt piękne, by było prawdziwe – Arkadiusz Kalwasiński nacisnął przycisk przerwania wyścigu. Duńczyk w ostrowskich barwach ruszał się bowiem na starcie, za co zarobił ostrzeżenie. W drugiej wersji biegu Seifert-Salk znów wykazał się dobrym refleksem, ale ograł go rodak Knudsen. Jakub Jamróg i Tai Woffinden zawzięcie walczyli o jedno oczko, to Polak był górą. Brytyjczyk nie dojechał do mety na skutek defektu motocykla. Szósty wyjazd na tor przyniósł kolejne emocje: po kontakcie z Patrykiem Wojdyłą stracił pozycję. Do przodu popędzili Rybniczanie, ale Wojdyło ich rozdzielił. Paweł Sitek upadł, ale gwałtownie podniósł się z toru. To oznaczało kolejne 4:2 dla gości, prowadzących w tym momencie 21:15.

Żużel. Drejer mówi o sprzeczkach w Polonii! Dlatego nie jechał?!

Żużel. Padła twierdza Wilków Krosno! PSŻ ograł faworyta! (RELACJA)\

Żużel. Kuriozum! 5:0 przez spóźnienie w Krośnie!

Siódmy wyjazd na tor przyniósł dobre wyjście spod taśmy Frederika Jakobsena i Jakuba Krawczyka, ale Krawczyk zaliczył nieprzyjemny kontakt z obydwoma rywalami. Wskutek tego dojechał do mety czwarty z dużą stratą. Honoru gospodarzy bronił więc tylko Jakobsen, który ze swojego zadania wywiązał się modelowo. Ostrowianie ruszyli do boju już wyścig później. Tu zabłysnął Gleb Czugunow, a za nim uplasował się Jakub Jamróg. Dziewiąty wyjazd na tor przyniósł dobrą jazdę Rybniczan, jednak na odsiecz ruszył Frederik Jakobsen. Choć Duńczyk bardzo się starał, przewodzący stawce Patryk Wojdyło był nie do ugryzienia. O szybsze bicie serca mógł przyprawić fanów także bieg dziesiąty. Imponujące otwarcie zaliczyli Jonas Seifert-Salk i Tai Woffinden, w pogoń za nimi rzucił się Czech w rybnickich barwach. Zbliżał się on do Brytyjczyka, ale trzykrotny mistrz globu upadł na ostatnim wirażu, a jego motocykl eksplodował. Wyniki mogły zostać zaliczone, skończyło się więc remisem. 27:33 na korzyść Innpro ROW-u to obraz tego dramatycznego meczu po 2/3 zaplanowanych biegów.

Żużel. Jasiński czeka na kroki Polonii i ujawnia problem z trenerem! „Cierpimy”

Żużel. Co za pech! Lider nie dojedzie na mecz w polskiej lidze. Poszło o… paszport!

Żużel. Madsen szokuje! Gwiazda Falubazu mocno wyznaje o kłopotach psychicznych!

Taia Woffindena, który pojechał do szpitala po upadku w biegu dziesiątym, zastąpił Seifert-Salk. Nikodema Łuczaka zaś Frederik Jakobsen. Tym samym pod taśmą stanęło czterech Duńczyków, bo Rybniczan reprezentowali Nicolai Klindt i Jonas Knudsen. Górą reprezentanci Moonfin Magnus Ostrów, dzięki czemu gospodarze odrobili część strat. Seifert-Salka oglądaliśmy także w następnym starciu, tym razem jadącego według planu. To ekipa przyjezdnych początkowo stawiała warunki, ale Paweł Wyczyszczok gwałtownie stracił dystans. Paweł Sitek na trzecim miejscu nie mógł być pewny swojej zdobyczy, bo Wyczyszczok na niego czyhał. Niestety, niespełna osiemnastoletni zawodnik Moonfin Magnus Ostrowa upadł na czwartym okrążeniu, nie dojeżdżając do mety. To zawodnicy klubu ze Śląska stawiali warunki, na moment między nimi znalazł się Gleb Czugunow. Rosjanin z polskim paszportem miał jednak problemy, przez które ostatecznie nie ukończył rywalizacji. Frederik Jakobsen był zbyt daleko, by pomieszać szyki oponentów. Podwójny triumf zespołu Roberta Mikołajczaka oznaczał, iż „Rekiny” były naprawdę blisko zwycięstwa, prowadząc już 43:35.

Żużel. Nowe, ważne wieści ze Sparty Wrocław! Chodzi o Mikkela Andersena

Żużel. Zmarzlik szczerze przyznaje się do błędu! To kosztowało go triumf w Pradze!

Wyścig czternasty pokazał, ile znaczy siła doświadczenia. To Jakub Jamróg i Jan Kvech nie mieli problemów z pokonaniem mniej doświadczonych Filipa Seniuka i Pawła Sitka. Nicolai Klindt na zamknięcie zawodów pokazał, iż tor w Ostrowie przez cały czas nie ma przed nim tajemnic. Tym razem nie poradził sobie Patryk Wojdyło, a więc remis. 39:51 to ostateczny wynik tego meczu.

6. runda Metalkas 2.Ekstraligi

Moonfin Maguns Ostrów Wielkopolski-Innpro ROW Rybnik 39:51

Moonfin Magnus: Nikodem Łuczak NS (-,-,-,-,-), Frederik Jakobsen 13 (2,3,2,3,1,2), Jonas Seifert-Salk 11+3 (1*,2,3,2*,2,1*), Tai Woffinden 3 (3,d,u,-,-), Gleb Czugunow 5 (0,2,3,d), Filip Seniuk 1 (t,0,1,0), Paweł Sitek 6 (2,3,u,u,1), Jakub Krawczyk 0 (t,0,0)

Innpro ROW: Nicolai Klindt 11 (3,3,1,1,3), Patryk Wojdyło 9 (2,1,3,3,0), Jakub Jamróg 8+1 (0,1,2,2*,3), Jesper Knudsen 4 (1,3,0,0), Jan Kvěch 9+3 (1*,1*,2,3,2*), Jakub Żurek 6 (2,3,1), Paweł Wyczyszczok 4 (1,2,1)

1. KLINDT, Sitek, Seifert-Salk, Jamróg, Krawczyk (t) 3:3

2. SITEK, Żurek, Wyczyszczok, Seniuk (t) 3:3 (6:6)

3. WOFFINDEN, Wojdyło, Kvěch, Czugunow 3:3 (9:9)

4. ŻUREK, Jakobsen, Knudsen, Seniuk 2:4 (11:13)

5. KNUDSEN, Seifert-Salk, Jamróg, Woffinden (d) 2:4 (13:17)

6. KLINDT, Czugunow, Wojdyło, Sitek (u) 2:4 (15:21)

7. JAKOBSEN, Wyczyszczok, Kvěch, Krawczyk 3:3 (18:24)

8. CZUGUNOW, Jamróg, Seniuk, Knudsen 4:2 (22:26)

9. WOJDYŁO, Jakobsen, Klindt, Krawczyk 2:4 (24:30)

10. SEIFERT-SALK, Kvěch, Żurek, Woffinden (u) 3:3 (27:33)

11. JAKOBSEN, Seifert-Salk, Klindt, Knudsen 5:1 (32:34)

12. WOJDYŁO, Seifert-Salk, Wyczyszczok, Sitek (u) 2:4 (34:38)

13. KVĚCH, Jamróg, Jakobsen, Czugunow (d) 1:5 (35:43)

14. JAMRÓG, Kvěch, Sitek, Seniuk 1:5 (36:48)

15. KLINDT, Jakobsen, Seifert-Salk, Wojdyło 3:3 (39:51)

Idź do oryginalnego materiału