Żużel. Falubaz powinien pożegnać Madsena? Padły słowa o pośmiewisku!

1 tydzień temu

Przed sezonem Gezet Stal Gorzów skazywana była na dolne rejony tabeli, jednak od początku udowadniają, iż drzemie w nich wielki potencjał. Tym samym są oni faworytem starcia ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, co mało kto brał pod uwagę w okresie zimowym.

– Zmieniłem zdanie o Stali Gorzów. Przed sezonem twierdziłem, iż obok Włókniarza będą najsłabszą drużyną, ale jak widzę tę drużynę, to myślę, iż śmiało mogę walczyć o pierwszą czwórkę. Wreszcie od jakiegoś czasu widzimy świeżość. Przecież ci młodzi zawodnicy potrafią robić łącznie około 30 punktów. Dawno takiego zjawiska nie mieliśmy w PGE Ekstralidze, żeby robili połowę punktów zespołu. Uważam, iż Stal świetnie się prezentuje. Adam Bednar, Mathias Pollestad czy Oskar Paluch jadą naprawdę wyśmienicie. W dodatku czas gra na ich korzyść. Każdy mecz podnosi ich poziom w przeciwieństwie do zespołów, które opierają skład na zawodnikach wiekowych. Są dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Chciałbym, żeby w każdym klubie byli tacy rajderzy – przyznaje wprost Jan Krzystyniak.

Żużel. Nowe wieści ze Startu ws. Budniaka! W planach operacja i wybudzenie!

Żużel. Koniec cierpliwości do Madsena? Walasek zaskakuje!

Zielonogórzanie chcieli w tym roku awansować do fazy play-off, jednak są naprawdę blisko, by wybić sobie to doszczętnie z głowy. Ekspert uważa, iż ewentualna porażka w Gorzowie całkowicie przekreśli ich szanse.

– To zdecydowanie jest ostatnia szansa. jeżeli Stelmet Falubaz chce jeszcze walczyć o play-offy, to nie mają innego wyjścia. Za chwilę będziemy mieli połowę rundy zasadniczej, więc na co czekać? Rywale są bardzo silni i zdobywają punkty. Gorzów podobnie jak Leszno ma za sobą ładne porażki, niedużą liczbą punktów. Na terenie Stali polegnie wiele drużyn, więc Zielona Góra musi po prostu wygrać – powiedział były żużlowiec.

Żużel. ROW głównym kandydatem do spadku? „Myśleliśmy, iż będzie z górki”

Żużel. Polonia została oszukana?! „Trwa analiza prawna”

Zawodnicy, którzy mieli być liderami i podpisali wysokie kontrakty, dotychczas zawodzą, a w szczególności Leon Madsen. Nasz rozmówca uważa, iż przy braku poprawy Stelmet Falubaz będzie musiał się z nim rozstać.

– o ile to będzie tak dalej wyglądało, to Stelmet Falubaz się z nim pożegna. Za te pieniądze, które wyłożyli, są w stanie wyrwać lepszych zawodników, choćby z niższej ligi. Paru zawodników z Metalkas 2. Ekstraligi ma potencjał na skuteczną jazdę w wyższej lidze. Nie dziwie się, iż właścicielom kończy się cierpliwość, bo nie po to wydano takie pieniądze, żeby po prostu być w tej lidze. Chcą osiągnąć jakiś wynik, a za te pieniądze to jest po prostu pośmiewisko. Wiemy, iż z roku na rok walka w PGE Ekstralidze jest coraz droższa, a wyniku nie ma – zakończył.

Idź do oryginalnego materiału