Żużel. Kurtz porusza słowami o Bewleyu! „Wracaj do nas szybko!” (WYWIAD)

2 dni temu

Praga znów nie była dla Ciebie zbyt miła. Rok temu defekt w biegu ostatniej szansy. Teraz defekt na prowadzeniu w biegu piątym, przerwany wyścig o finał na prowadzeniu… Dużo tego pecha.

Jestem naprawdę zadowolony z drugiego miejsca, bo długo wyglądało na to, iż to znowu nie będzie dla mnie udany wieczór w Pradze. Cieszę się, iż mój team zachował spokój. Podjęliśmy wszystkie adekwatne decyzje i myślę, iż osiągnęliśmy świetny wynik. Oczywiście, mogłem dzisiaj wygrać, biorąc pod uwagę ten defekt w piątym biegu. Przez to startowałem z startowałem pola w finale. Z tego pola nie było jednak łatwo wystartować, więc jestem naprawdę zadowolony z drugiego miejsca.

Co dokładnie tam się wydarzyło w tym feralnym piątym wyścigu?

To był problem z zębatką i łańcuchem, ale było to bardzo nietypowe. Nie był to taki klasyczny defekt typu spadnięcie łańcucha. Czegoś podobnego nie doświadczyłem w całej mojej karierze. To trochę szalone, iż w takim momencie dzieje się coś takiego. Pewnie to wyjątkowy przypadek, szkoda, iż trafił się właśnie mnie.

Żużel. Szok w Pradze! Madsen ograł wszystkich! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co z ZZ za Bewleya? Wyjaśniamy sytuację Sparty! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Prezydent Czech mówi nam… o żużlu i Zmarzliku! Petr Pavel fotografował Grand Prix! – PoBandzie – Portal Sportowy

Co powiesz o finałowym wyścigu? Jechałeś przy samej bandzie, goniłeś Leona Madsena do samego końca, ale ostatecznie nie zdołałeś go prześcignąć.

Szczerze, to byłem naprawdę zaskoczony, iż już po pierwszym okrążeniu byłem na drugiej pozycji. To czwarte pole było naprawdę gówniane. Po drugim kółku myślałem, iż dam radę łapać Leona, ale o ile napędzałem się na drugim łuku, to na pierwszym łuku trudno było znaleźć dodatkową prędkość. Byłem blisko, ale nie udało mi się. Gratulacje dla Leona, iż dowiózł tę wygraną.

Ostatnio napływa mnóstwo złych informacji w sprawie Betard Sparty Wrocław. Kontuzje Dana Bewleya i Mikkela Andersena. Rozmawiałeś już z Danem po tych wydarzeniach? Jak on się czuje?

Ja i Dan jesteśmy naprawdę dobrymi przyjaciółmi. Sporo z nim rozmawiałem od tamtego czasu, można powiedzieć, iż jest w niezłym nastroju. On jednak kocha się ścigać, a nie będzie tego mógł robić dość długo. Bez niego to będzie naprawdę ciężki sezon dla Sparty. Będziemy za nim tęsknić. Był w tej chwili jednym z naszych najlepszych zawodników i świetnie zaczął sezon. Jest mi naprawdę przykro przez to, co się stało. Muszę dać z siebie wszystko, żebym znów wyglądał na torze we Wrocławiu tak, jak powinienem wyglądać. Musimy postarać się go zastąpić.

Żużel. Wielka szansa zawodnika Unii Leszno! Mówi o awansie do Grand Prix – PoBandzie – Portal Sportowy

To może ten dzisiejszy świetny występ zadedykujesz drugiemu rudemu Spartaninowi?

Zdecydowanie. Jestem pewien, iż Dan cieszy się z mojego występu i drugiego miejsca. Pewnie jest też na mnie trochę zły za ten finał, więc przepraszam, iż nie pojechałem tak dziko, szeroko i nie zaryzykowałem tak, jak on by zaryzykował w tym finale. Życzę mu wszystkiego, co najlepsze. Mam nadzieję, iż niedługo zobaczymy się na torze. Wracaj do nas szybko!

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję również.

Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

Idź do oryginalnego materiału