Żużel. Od maskotki klubowej do… mistrza świata! Wyjątkowe zdjęcie Roberta Lambeta! (FOTO)

2 tygodni temu

Sobotnia runda FIM Speedway Grand Prix w Toruniu wyłoniła 38. w historii Indywidualnego Mistrza Świata. Nowym czempionem globu został Robert Lambert, który dopiął swego w siódmym sezonie startów w roli stałego uczestnika cyklu. Jak się okazuje, Brytyjczyk o tym sukcesie marzył już od… 5. roku życia! Wyjątkowy dokument z pamiątkowej kroniki zamieścił na facebookowej grupie „SPEEDWAY LOVERS ON TRACK” Rob Scrutton, pytając z przymrużeniem oka: „Zastanawiam się, co się stało z tym młodym mężczyzną”.

Żużel. DMP (26) – Król Robert Lambert, o „Polactwie” i braku team orders (FELIETON)

Żużel Pedersen jeszcze wróci do polskiej ligi? Duńczyk wprost o swoich planach!

W wieku zaledwie 5 lat Robert Lambert pełnił funkcję… oficjalnej maskotki zespołu Mildenhall Fen Tigers. To klub założony w 1975 roku, którego największym ówczesnym sukcesem było wywalczenie mistrzostwa National League w 1979 roku (wtedy był to drugi poziom rozgrywkowy w Wielkiej Brytanii – przyp. red.). w okresie 2003 – a więc dokładnie w roku, z którego pochodzi odnaleziona kronika – „Tygrysy” sięgnęły po triumf w Speedway Conference League (trzeci szczebel rozgrywek na Wyspach) oraz zdobyły puchar ligowy KO Cup, powtarzając ten dublet również rok później.

Fot. Rob Scrutton/FB SPEEDWAY LOVERS ON TRACK/

Jak możemy przeczytać w zapisku z kroniki, oprócz podstawowych danych i imion rodziców Robert Lambert ważył wówczas 3… kamienie. 1 kamień to w przybliżeniu 6,35 kilograma. Brytyjczyk ważył więc wówczas, jak możemy policzyć, ok. 19 kg.

Kronika głosi: „Robert jest maskotką Fen Tigers od sezonu 2001. Zaczął jeździć na motocyklu Yamaha PW50, gdy miał zaledwie 3 lata. Zaledwie kilka tygodni temu przesiadł się na swój nowy, czerwony, pomniejszony motocykl żużlowy. Robert jest nieustannie w ruchu od momentu, gdy wstaje, aż do pójścia spać. Uczęszcza do szkoły podstawowej Bawdeswell, ale nie może się doczekać powrotu do domu, aby wyrównać tor na końcu podwórka i poćwiczyć z tatą. Robertowi bardzo podoba się rola maskotki drużyny Mildenhall Fen Tigers. W drodze powrotnej po niedzielnych spotkaniach nieustannie rozmawia z tatą o tym, jak dobrze mu poszło na torze, jak i o samych spotkaniach. Jego inne hobby to pływanie, piłka nożna, snooker, gra w squasha i chodzenie na siłownię z tatą. To ewidentnie energiczny, młody chłopak, który nie daje rodzicom chwili wytchnienia. Ambicją Roberta jest zostać kiedyś mistrzem świata na żużlu i, miejmy nadzieję, reprezentować żółto-czarną drużynę Fen Tigers, gdy osiągnie swój ostateczny cel”.

Żużel. Co z powrotem Unii Tarnów na ligową mapę? Są wieści od prezydenta

Żużel. Zaskakujące wieści! Sparta jednak w pełnym składzie na rewanżowy finał?!

Pod zdjęciem dodana jest ramka z gratulacjami: „Gratulacje dla Mildenhall Fen Tigers za naprawdę niezapomniany sezon 2003 i najlepsze życzenia na 2004. Rutterford Printers – Lakenheath”.

W takich momentach jak ten sobotni pamiątkowe kroniki znaczą jeszcze więcej, bo pokazują – szczególnie młodym zawodnikom – iż warto marzyć i mieć ambicję bycia najlepszym na świecie, bo talent i marzenia poparte ciężką pracą potrafią po latach sprawić, iż obrany cel staje się rzeczywistością.

OPRACOWAŁ PAWEŁ CYRSKI

Fot. Mildenhall Fen Tigers wygrywają Conference League w 2003 roku. Drugi od lewej w pierwszym rzędzie stoi 5-letni Robert Lambert. Pierwszy rząd od lewej: Paul Lee, Robert Lambert, Tony Mole. Drugi rząd od lewej: Graham Drury, Wayne Broadhurst, Danny King, Matthew Wright, Tony Dart, Nick Simmons, Denise Drury. Źródło: ebay.co.uk/theclubshop

Idź do oryginalnego materiału