Żużel. Tęgie lanie w Pile! Dwa komplety i przełamanie byłego zawodnika Unii

2 dni temu

Zespół gości zaliczył mocne otwarcie na Asta Arenie, pokonując podwójnie podopiecznych Norberta Kościucha. Benjamina Basso, jadącego z pierwszego toru, gwałtownie zablokował Mateusz Szczepaniak. Okazję zwietrzył Rasmus Jensen, który dzięki jeździe pod bandą znalazł się z przodu stawki, blisko swojego partnera z pary. To był dobry manewr, dający podwójny triumf ekipie „Żurawi”. Tobiasz Jakub Musielak dyktował warunki w wyścigu juniorskim, choć naciskał na niego Franciszek Majewski. Trochę mniej szczęścia miał Kacper Teska, który ukończył jazdę z tyłu stawki. Przez moment próbował zabrać jeden punkt Maksymowi Borowiakowi, ten jednak mu się odgryzł. Matias Nielsen miał szansę na trzypunktowy łup w trzeciej potyczce, ale na jego drodze pojawił się Josh Pickering. Nowy nabytek ZKS Stali wysforował się na czoło stawki. Jadący na drugim miejscu Matias Nielsen czuł prawdopodobnie presję ze strony Oskara Fajfera. Wychowanek Startu Gniezno wykorzystał odpowiedni moment i dołączył do jadącego w białym kasku Australijczyka. Na koniec serii Norbert Kościuch zdecydował się na rezerwę zwykłą, czyli zastąpienie Emila Maroszka Williamem Drejerem. Podjął dobrą decyzję, bo to Duńczyk znalazł się momentalnie z przodu. Oczy wszystkich były jednak zwrócone na Kacpra Teskę i Maksyma Borowiaka, zawzięcie walczących o jedno oczko. Żaden z nich nie chciał odpuścić, więc po przepychankach obaj wylądowali na torze. Na szczęście, wstali o własnych siłach. Borowiak jako winowajca całej sytuacji został wykluczony przez arbitra Piotra Lisa, który zaliczył wyniki rywalizacji, przyznając trzy punkty Duńczykowi, dwa – Francisowi Gustsowi, a jeden – Tesce. 9:15 na korzyść Rzeszowian to liczbowe podsumowanie pierwszej części spotkania.

Drugi fragment meczu pokazał, iż Rzeszowianie rozgościli się już na dobre na pilskim obiekcie. Po trzy punkty w biegu piątym pewnie ruszył Rasmus Jensen, Adrian Cyfer krążył gdzieś blisko, nie zdołał jednak minąć rywala. Na trzecim miejscu, również niezagrożony, jechał Francis Gusts. Matias Nielsen nie mógł mu w żaden sposób zagrozić. Ambitny dziś Josh Pickering po raz kolejny pokazał się z dobrej strony, jako pierwszy oglądając biało-czarną flagę w szóstym starciu. Norbert Kościuch wywiózł Mateusza Szczepaniaka pod bandę, gdzie wiatr w żagle złapał Tobiasz Jakub Musielak. Młodzieżowiec Polonii czaił się na znacznie bardziej doświadczonego rywala, ten jednak okazał się zbyt mocny. Mocnym stemplem na tej serii okazał się siódmy wyjazd na tor, w którym Oskar Fajfer i Franciszek Majewski triumfowali podwójnie. Ciężar dogonienia ich wziął na siebie Benjamin Basso, przewaga przeciwników była jednak zbyt duża. 14:28 to rezultat, z którym oba zespoły zjeżdżały na przerwę.

Żużel. Chciał się tylko ścigać, 5 razy został mistrzem świata. Taki jest Wielki Ove Fundin (WYWIAD)

Żużel. Włókniarz zamierza jeszcze zaskoczyć! Taki mają plan

Żużel. Ważna decyzja w Polonii Bydgoszcz! Chodzi o skład!

Rasmus Jensen po raz kolejny zaznaczył swoją obecność, dość bezceremonialnie radząc sobie z Norbertem Kościuchem na starcie ósmego biegu. Przez moment partnerował mu Francis Gusts, jeżdżacy trener pilskiej ekipy zaplanował jednak odwet. Poniekąd mu się udało, bo zmniejszył rozmiary biegowego zwycięstwa ZKS Stali. Po raz kolejny, tym razem jako rezerwa taktyczna w biegu dziewiątym, zastąpił Maroszka Musielak. Początkowo pierwsze skrzypce grał Mateusz Szczepaniak, Josh Pickering tym razem pojechał za bardzo „do góry” i stracił dystans. Niespodziewanie na pierwszym miejscu znalazł się Musielak, który nic sobie nie zrobił z nacisków Australijczyka, zostając jego pierwszym dzisiejszym pogromcą. Benjamin Basso rozpaczliwie próbował opuścić czwarte miejsce, ale Mateusz Szczepaniak był zbyt daleko. Na starcie biegu dziesiątego nie pojawił się Maksym Borowiak, uczestniczący w tym niefortunnym wcześniejszym upadku. Oskar Fajfer, choć osamotniony, bez problemu pokonał Cyfera i Nielsena, ratując remis. To oznaczało, iż po 2/3 zawodów Poloniści tracili szesnaście punktów do swoich oponentów, przegrywając 22:38.

Żużel. Tomasz Lorek typuje Grand Prix Czech! Ich widzi na podium!

Żużel. Parnicki sprawi sensację w Pradze? Przewiduje znakomity wynik Ukraińca!

Żużel. Przyjemski był wściekły na Bańbora! Sprawił sobie złoto na urodziny!

Niestety, nieprzyjemnym sytuacjom na Asta Arenie nie było końca. Francis Gusts wystrzelił spod taśmy w jedenastej odsłonie rywalizacji, ale Mateusz Szczepaniak pojechał zbyt szeroko. Tym sposobem upadł nie tylko on, ale i Benjamin Basso. Polak jako sprawca całego zamieszania pożegnał się z drugim podejściem. W nim jadący z pierwszego toru Łotysz wykorzystał bliskość krawężnika i przez moment był pierwszy, ale nie z Benjaminem Basso te numery. Duńczyk, uczestnik kolizji z pierwszej wersji ścigania, nie miał problemu z pokonaniem go. Tobiasz Jakub Musielak byłby wygrał kolejny wyścig w meczu, ale na jego nieszczęście startował tu też Josh Pickering. Musielak musiał więc uznać jego wyższość. Oskar Fajfer „odpalił” w ostatnim starcie przed wyścigami nominowanymi. Rasmus Jensen początkowo jechał po jeden punkt, ale udanie ograł Norberta Kościucha. Tłem dla tej rywalizacji był Basso, kolejna rezerwa taktyczna. 30:48 to rezultat przed dwoma ostatnimi wyjazdami na tor. Rzeszowianie potwierdzili już formalnie swój meczowy triumf

Żużel. Falubaz przepłaci Pawlickiego? Muszą wygrać bitwę z Unią Leszno!

Żużel. Fatalne wieści! Kolejne złamanie w Sparcie Wrocław!

Czternaste starcie to pewny triumf Mateusza Szczepaniaka. kilka wskórać mogli jadący za nim reprezentanci klubu z miasta Staszica – Marias Nielsen i Tobiasz Jakub Musielak. Choć Franciszek Majewski dwoił się i troił, punktu z tego nie było. Na zwieńczenie meczu ponownie obiecująco ruszył Josh Pickering, ale oto na tor upadł, po raz kolejny dziś, Benjamin Basso. Decyzją sędziego Duńczyk nie pojawił się w powtórce. W niej nieco się wydarzyło, bowiem Rasmus Jensen i Adrian Cyfer tasowali się na pierwszym miejscu. W międzyczasie włączył się w to jeszcze Josh Pickering, przechylając szalę zwycięstwa na stronę ZKS Stali. 56:34 to rezultat, z którym drużyna prowadzona przez Krzysztofa Kasprzaka opuszcza Piłę.

6. runda Metalkas 2.Ekstraligi

Polonia Piła-ZKS Stal Rzeszów 34:56

Polonia: Benjamin Basso 5 (1,1,0,3,0,w), Emil Maroszek 0 (-,-,-,-), Adrian Cyfer 6+1 (0,2,2,1*,1), Matias Nielsen 5 (1,0,1,1,2), Norbert Kościuch 5 (0,2,2,1,-), Kacper Teska 1 (0,1,0), Tobiasz Jakub Musielak 9+1 (3,0,3,2,1*), William Drejer 3 (3,0)

ZKS Stal: Mateusz Szczepaniak 7+2 (2*,1,1*,w,3), Josh Pickering 13+1 (3,3,2,3,2*), Rasmus Jensen 14+1 (3,3,3,2*,3), Francis Gusts 6 (2,1,1,2), Oskar Fajfer 11+1 (2*,3,3,3,-), Maksym Borowiak 1+1 (1*,w,w/2 min.), Franciszek Majewski 4+1 (2,2*,0,0), Krzysztof Sadurski NS

Bieg po biegu:

1. JENSEN, Szczepaniak, Basso, Cyfer 1:5

2. MUSIELAK, Majewski, Borowiak, Teska 3:3 (4:8)

3. PICKERING, Fajfer, Nielsen, Kościuch 1:5 (5:13)

4. DREJER, Gusts, Teska, Borowiak (w) 4:2 (9:15)

5. JENSEN, Cyfer, Gusts, Nielsen 2:4 (11:19)

6. PICKERING, Kościuch, Szczepaniak, Musielak 2:4 (13:23)

7. FAJFER, Majewski, Basso, Drejer 1:5 (14:28)

8. JENSEN, Kościuch, Gusts, Teska 2:4 (16:32)

9. MUSIELAK, Pickering, Szczepaniak, Basso 3:3 (19:35)

10. FAJFER, Cyfer, Nielsen, Borowiak (w/2 min.) 3:3 (22:38)

11. BASSO, Gusts, Nielsen, Szczepaniak (w/su) 4:2 (26:40)

12. PICKERING, Musielak, Cyfer, Majewski 3:3 (29:43)

13. FAJFER, Jensen, Kościuch, Basso 1:5 (30:48)

14. SZCZEPANIAK, Nielsen, Musielak, Majewski 3:3 (33:51)

15. JENSEN, Pickering, Cyfer, Basso (w) 1:5 (34:56)

Idź do oryginalnego materiału