Choć Fogo Unia Leszno jako pierwsza drużyna w tym sezonie znalazła sposób na rozpędzony Orlen Oil Motor Lublin, w Lesznie nie brakuje powodów do zmartwień, szczególnie w kontekście postawy Keynana Rew, który ponownie zaliczył słabszy występ.
Australijczyk tuż po powrocie do leszczyńskich „Byków” zaliczył bardzo udany początek. W pierwszych trzech meczach zdobywał kolejno 8, 9 i 10 punktów dla Fogo Unia Leszno. Później jednak przyszedł wyraźny spadek formy i Keynan Rew nie przypomina zawodnika z początku sezonu.
Żużel.„Transfer nie wypalił”. Mówi o problemie Kubery – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Madsen nie do ruszenia w Falubazie? Mocne słowa o zachowaniu Walaska! – PoBandzie – Portal Sportowy
Słabszą dyspozycję Australijczyka uwydatniło spotkanie z Orlen Oil Motor Lublin. Choć „Byki” wygrały to arcyważne starcie, Rew zdobył jedynie 2 punkty. – Zespół zaprezentował się bardzo dobrze. W zasadzie poradzili sobie beze mnie. Wspólnie wykonali świetną robotę – ocenił zawodnik.
Słabszy występ zanotował także we Wrocławiu, co tylko potwierdza, iż nie był to jednorazowy wypadek. – To był fatalny i nieakceptowalny występ z mojej strony. Będę musiał to dokładnie przeanalizować w tym tygodniu, bo jestem całkowicie zagubiony i nie rozumiem, co się ze mną dzieje – przyznał Australijczyk.
Keynan Rew, korzystając z przerwy w PGE Ekstralidze, będzie miał teraz czas na odbudowę formy i znalezienie przyczyn słabszej dyspozycji. W Lesznie liczą, iż uda mu się wrócić na adekwatne tory, bo jego punkty mogą okazać się najważniejsze w walce o play-offy z drużynami z Grudziądza i Gorzowa.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Będą zmiany u władzy w Unii Leszno? Rusiecki postawił sprawę jasno! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Kryzys Zengoty trwa! Wskazał problem i zdradził plan odbudowy – PoBandzie – Portal Sportowy

6 dni temu














