Żużel. W Ostrowie nie otwierają szampanów. „Speedway widział różne rzeczy”

2 tygodni temu

Moonfin Magnus Ostrów znajduje się w bardzo komfortowej sytuacji. W Pile do utrzymania wystarczą im 33 punkty, ale z pokorą podchodzą do dzisiejszego pojedynku.

Przed sezonem mało kto spodziewał się, iż drużyna z Ostrowa będzie musiała walczyć o 7. miejsce. Słabe wyniki sprawiły, iż muszą do końca drżeć o utrzymanie, choć na domowym torze wykonali duży krok, zwyciężając 58:32.

Żużel. To może być pierwsza taka sytuacja w historii! Tylko Unia może ich powstrzymać

Żużel. Co dalej ze Startem Gniezno? Mówią wprost o kłopotach z kasą!

Każdy pamięta jednak mecz fazy zasadniczej. Na torze w Pile miała miejsce istna korrida, a zawodnicy mieli problemy z płynną jazdą. Zakończyło się to zwycięstwem gospodarzy 57:32. Mało prawdopodobne, iż warunki będą podobne, gdyż Polonia otrzymała już ostrzeżenie. Czy zatem w Ostrowie wciąż istnieją obawy o utrzymanie?

– Zawsze są obawy. Mamy jeszcze 15 wyścigów, więc się jeszcze nie utrzymaliśmy. pozostało mecz do odjechania, a speedway widział różne rzeczy. Podchodzę do tego z pokorą i uspokajam wszystkich, bo musimy się spiąć i przygotować – mówił Tomasz Gapiński na łamach wlkp24.info.

Żużel. Kibice wybrali. To on powinien otrzymać dziką kartę!

Żużel. Polonia zaskoczy Ostrovię i dokona cudu? „Nie mamy już nic do stracenia”

Już przed meczem zawodnicy z Ostrowa wprost mówili o tym, iż liczą na uczciwą rywalizację, a nie walkę o życie. Tor został już odebrany jako regulaminowy, choć docierają głosy, iż Ostrowianie mają do niego zastrzeżenia.

Idź do oryginalnego materiału