Ostatnie tygodnie nie oszczędzają kibiców Betard Sparty Wrocław. Najpierw kontuzji doznał Dan Bewley, a chwilę później fatalne informacje napłynęły także w sprawie Mikkela Andersena. Po tych ciosach dla wrocławskiego zespołu pojawiły się jednak pierwsze bardziej optymistyczne wieści.
Jak już informowaliśmy, Dan Bewley doznał złamania uda podczas meczu ligi duńskiej pomiędzy Region Varde Elitesport a Slangerup Speedway. Dla Betard Sparty Wrocław oznacza to poważne osłabienie na dłuższy czas. W drugiej części sezonu klub będzie jednak mógł korzystać z zastępstwa zawodnika (ZZ).
Najważniejsze jest jednak to, iż Brytyjczyk jest już po operacji. Zabieg przebiegł pomyślnie i bez komplikacji, o czym poinformował Piotr Protasiewicz w rozmowie dla Eurosportu 3. Dan Bewley ma niedługo przyjechać do Wrocławia. To właśnie tutaj będzie przechodził rehabilitację pod okiem specjalistów.
– Jak na tak poważny uraz czuje się dobrze, dlatego mam nadzieję, iż najgorsze chwile są już za nim, bo po tym upadku nie był szczęśliwy. Po ludzku bardzo mi go szkoda, ale taki niestety jest czarny sport. Wierzę jednak w Dana, bo to twardy chłopak i gwałtownie wróci — powiedział Protasiewicz.
Żużel. Spór o żużel w Rawiczu rozstrzygnięty! Zapadła kluczowa decyzja – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Nie przypomina siebie sprzed sezonu! Trener Unii Leszno postawił diagnozę – PoBandzie – Portal Sportowy
– Przed nim rehabilitacja, która potrwa kilka miesięcy, ale to młody organizm. To złamanie jest znacznie lżejsze niż to, którego doznał kilka lat temu. Wierzę, iż dobra operacja, pobyt w dobrym szpitalu, a później rehabilitacja we Wrocławiu z odpowiednim specjalistą przyspieszą jego powrót do zdrowia na tyle, na ile będzie to możliwe – zakończył.
ZOBACZ TAKŻE:

2 dni temu















