Po pierwszej części kwalifikacji do dalszej rywalizacji awansowali: Robert Lambert, Andrzej Lebiediew, Maciej Janowski, Max Fricke, Bartosz Zmarzlik, Dominik Kubera, Mikkel Michelsen oraz Dan Bewley. Największą sensacją okazało się odpadnięcie już w przedbiegach Brady’ego Kurtza, który w bezpośrednim starciu musiał uznać wyższość Michelsena. To ogromny cios dla głównego rywala Zmarzlika w walce o mistrzostwo świata, a zarazem wymarzona okazja dla Polaka, by powiększyć przewagę nad Australijczykiem w klasyfikacji generalnej.
Żużel. Zmarzlik czy Kurtz? Zdecydowany typ na mistrza świata! – PoBandzie – Portal Sportowy
W drugiej fazie kwalifikacji zwyciężali kolejno: Lambert nad Lebiediewem, Fricke nad Janowskim, Zmarzlik nad Kuberą oraz Bewley nad Michelsenem. Stało się więc jasne, iż lider cyklu powiększy dorobek punktowy – pytanie tylko o ile. Odpowiedź miał przynieść finałowy bieg sprintu, w którym o zwycięstwo mieli powalczyć Lambert, Fricke, Zmarzlik i Bewley.
Żużel. Lambert będzie potrzebował… dzikiej karty? Liczy, iż będzie na szczycie listy! – PoBandzie – Portal Sportowy
W decydującym wyścigu najlepiej spod taśmy ruszył Bartosz Zmarzlik, ale na dystansie musieli go minąć Robert Lambert i Dan Bewley. To właśnie zawodnik miejscowej drużyny sięgnął po zwycięstwo w sprincie. Obrońca tytułu finiszował na trzeciej pozycji, co oznacza, iż powiększył przewagę nad Brady’m Kurtzem o kolejne dwa punkty.
Klasyfikacja generalna Speedway Grand Prix po sprincie:
1. Bartosz Zmarzlik (Polska) 147 pkt
2. Brady Kurtz (Australia) 142 pkt
3. Fredrik Lindgren (Szwecja) 117 pkt
4. Dan Bewley (Wielka Brytania) 112 pkt
5. Jack Holder (Australia) 98 pkt
6. Andrzej Lebiedew (Łotwa) 75 pkt
7. Robert Lambert (Wielka Brytania) 70 pkt
8. Max Fricke (Australia) 68 pkt
9. Dominik Kubera (Polska) 58 pkt
10. Anders Thomsen (Dania) 54 pkt
11. Jan Kvech (Czechy) 52 pkt
12. Mikkel Michelsen (Dania) 52 pkt
13. Jason Doyle (Australia) 45 pkt
14. Martin Vaculik (Słowacja) 41 pkt
15. Kai Huckenbeck (Niemcy) 33 pkt