W poniedziałek Polska pokonała w grupie Niemcy 3:0, a Hubert Hurkacz (83. ATP) okazał się lepszy od trzeciego na świecie Alexandra Zvereva 6:3, 6:4. To był wspaniały powrót naszego zawodnika do rywalizacji, bo ostatnie miesiące spędził na rehabilitacji po ponownej operacji kolana. Dopiero drugi raz w karierze pokonał Niemca.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
W środę nasi tenisiści rywalizują w United Cup z Holandią. Jako pierwszy na kort ponownie wyszedł Hurkacz, a jego rywalem był 25. w rankingu Tallon Griekspoor. Początek meczu okazał się bardzo wyrównany, obaj łatwo utrzymywali swoje podania. To się jednak zmieniło w ósmym gemie, gdy serwującego Holendra dopadły pierwsze problemy.
Hurkacz bezbłędny
Wtedy to Polak wykorzystał idealnie szanse, jakie otrzymał od przeciwnika. Najpierw popisał się genialnym returnem i pierwszy raz w tym spotkaniu prowadził 30:15 przy podaniu rywala. Spojrzał na członków polskiego teamu, pokazał zaciśniętą pięść. Po chwili Holender podjął złą decyzję o kierunku ataku, poszedł do siatki i został łatwo minięty przez naszego zawodnika. Dwie szanse dla Hurkacza na przełamanie i już pierwsza wykorzystana, bo Griekspoor jeszcze raz zdecydował się na nieprzygotowany atak i został minięty.
Polak przełamał rywala, a po chwili domknął seta przy swoim serwisie. Serwował tak, jak ze Zverevem - bardzo mocno, precyzyjnie, posyłając asa za asem. Holender nie miał żadnych szans przy returnie. Po 29 minutach Hurkacz objął prowadzenie 1:0 w setach. Imponował spokojem oraz regularnością serwisową, nad czym pracował jesienią ze swoim trenerem Chilijczykiem Nicolasem Massu.
Od zeszłego sezonu częstym obrazkiem na meczach Tallona Griekspoora jest obecność jego dziewczyny Anastazji Potapowej na trybunach. Tym razem jednak nowa reprezentantka Austrii (obywatelstwo zmieniła w grudniu z rosyjskiego) występuje na turnieju WTA w Brisbane i nie mogła wspierać z bliska chłopaka. Holender w listopadzie wywołał spore zamieszanie w środowisku tenisowym, gdy zdecydował się jako jedyny obcokrajowiec przylecieć do Sankt Petersburga z Potapową na zawody pokazowe sponsorowane przez Gazprom.
Hurkacz znów pokazał klasę
Drugi set meczu Hurkacz - Griekspoor wyglądał początkowo podobnie. Obaj serwowali mocno, dokładnie, atakowali w swoich gemach i nie dawali przeciwnikowi szans na przełamanie. Groźniej było przy podaniu Polaka jedynie w szóstym gemie, gdy pierwszy raz zrobiło się 30:30. Po chwili jednak druga rakieta naszego kraju posłała kolejnego asa, potem Holender wyrzucił return i zagrożenie zniknęło.
Czytaj także: Boniek skrytykował mundial i FIFA
Holenderski tenisista w drugiej partii serwował dużo lepiej, przez co Polak miał problemy na returnie. Griekspoor często chodził do siatki, nie raz tworzył akcję w stylu serwis i natychmiastowy wolej. To rzadka taktyka we współczesnym tenisie zdominowanym przez zawodników grających regularnie z linii końcowej. Po kolejnym świetnym woleju wyszedł na prowadzenie 5:4. W odpowiedzi Hurkacz w jednym gemie posłał aż trzy asy! Utrzymywał kapitalną dyspozycję serwisową, wiele razy podawał z prędkością ponad 200 km/h.
O losach seta zadecydował tie-break, w którym Hubert Hurkacz prowadził już 3:0, potem stracił przewagę, ale najważniejszy okazał się ósmy punkt, w którym obronił dwa smecze Tallona Griekspoora, a zdenerwowany Holender ostatecznie popsuł piłkę w siatkę. Hurkacz zakończył spotkanie po 84 minutach asem numer 21 - tyle samo miał ich w meczu ze Zverevem. Tak serwując może ogrywać niemal każdego przeciwnika.
- Nikt nie będzie chciał spotkać się z taką wersją Huberta Hurkacza w pierwszym tygodniu w Melbourne. Będzie nierozstawiony w Australian Open. Wygląda świetnie - napisał znany portugalski dziennikarz Jose Morgado na portalu X.
Po tym zwycięstwie Huberta Hurkacza reprezentacja Polski jest już pewna wygrania grupy F i awansu do ćwierćfinału tegorocznej edycji United Cup. Po meczu Hurkacza na kort wyjdzie Iga Świątek zmierzyć się z Suzan Lamens, a na koniec rozegrany zostanie także mikst. Z kolei o półfinał imprezy drużynowej zagramy z gospodarzami, Australijczykami. Transmisje z turnieju w Polsacie Sport.

1 dzień temu
















