Alanik chce kolejnej walki z Bombą: Może być bez limitu czasowego, byle tylko…

2 godzin temu
Zdjęcie: Alanik-chce-kolejnej-walki-z-Bomba-Moze-byc-bez-limitu-czasowego-byle-tylko


Alan Kwieciński w efektownym stylu wygrał turniej podczas gali FAME 31 i zgarnął główną nagrodę w postaci BMW M5. „Alanik” pojawił się w studiu Fansportu TV, gdzie wrócił wspomnieniami do walki z Pawłem Bombą i ponownie rzucił mu wyzwanie.

Triumf Kwiecińskiego był dla wielu kibiców sporym zaskoczeniem. W drodze po zwycięstwo „Alanik” najpierw pokonał Pawła „Scarface’a” Bombę, następnie wygrał z Akopem Szostakiem, a w finale okazał się lepszy od Josefa Bratana. Tym samym zawodnik udowodnił, iż mimo licznych krytycznych opinii wciąż potrafi odnosić duże sukcesy w świecie freak fightów.

„Alanik” chce kolejnej walki z Bombą

W rozmowie z Michałem Tuszyńskim Alan Kwieciński przyznał, iż przed turniejem czuł ogromne wsparcie ze strony najbliższych i kibiców. Jak podkreślił, szczególnie zależało mu na zwycięstwie w pierwszej walce z Pawłem Bombą.

– Dostałem duże od ludzie taką energię, siłę, moi bliscy i reszta. Naprawdę, dostałem niesamowite wsparcie, więc nie mogłem ich po prostu zawieść. Chodzi mi oczywiście o tę pierwszą walkę. A iż reszta się potoczyła super? Cieszę się bardzo.

– W pierwszej walce chciałem po prostu łeb urwać. To wyglądało jak bójka spod „Żabki”. Druga-trzecia walka już inaczej wyglądała, chociaż nie lubię boksu, bo jestem kopaczem.

W dalszej części rozmowy pojawił się temat kontrowersyjnej sytuacji z pojedynku z Bombą. Michał Tuszyński przywołał słowa „Scarface’a”, który po gali zapewniał, iż nie wsadził Kwiecińskiemu palca w oko, a podobną opinię mieli przedstawić również sędziowie analizujący nagranie. „Alanik” nie zgodził się jednak z taką narracją.

Przejechał mi otwartą ręką. Był palec w oko. Może nie centralnie, ale przejechał. A to, iż ma brudne łapy, jest brudasem to… – wzruszył ramionami „Alanik”. – A o ile ma jakieś „sugestie” dotyczące walki, to nie ma problemu! Mówię to otwarcie. Zróbmy teraz K-1. Mówię to otwarcie. Może być bez limitu czasowego. Jak tylko chcesz. Tylko boksu nie chcę.

Wygląda więc na to, iż konflikt pomiędzy oboma zawodnikami wciąż pozostaje żywy. Po turnieju FAME 31 coraz częściej pojawiają się głosy o możliwym rewanżu, a sam Kwieciński jasno daje do zrozumienia, iż jest gotów ponownie zmierzyć się z Bombą — tym razem na swoich zasadach.

Idź do oryginalnego materiału