Były mistrz odszedł z UFC. Nie walczył od 2024 roku

2 godzin temu


Były tymczasowy mistrz organizacji UFC Colby Covington odszedł z UFC. Informację o wykreśleniu Amerykanina z szeregów największej organizacji MMA na świecie wyłapał algorytm.

Colby Covington to były tymczasowy mistrz wagi półśredniej UFC. 38-latek odniósł kilka ważnych zwycięstw podczas swojej kariery. W oktagonie największej organizacji MMA na świecie pokonywał takich zawodników jak m.in. Rafael dos Anjos, Robbie Lawler, Tyron Woodley i Jorge Masvidal.

Karierę zakończył z bilansem 12–5. Największy jego sukces to sięgnięcie po tymczasowy pas mistrzowski wagi półśredniej. Nigdy jednak nie sięgnął po niekwestionowany tytuł UFC, przegrywając wszystkie trzy walki mistrzowskie. Dwukrotnie z Kamaru Usmanem i raz z Leonem Edwardsem.

Co ciekawe, o usunięciu Covingtona z szeregów UFC dowiedzieliśmy się dzięki algorytmowi, który publikuje wpisy o angażach i zwolnieniach w szeregach amerykańskiego giganta.

Były mistrz odszedł z UFC

Najwidoczniej w poniedziałek przedstawiciele UFC na oficjalnej stronie organizacji zmienili status Colby’ego Covingtona z „aktywny” na „emerytowany”. Informację jako pierwszy wychwycił oparty na algorytmach profil na platformie X UFC Roster Watch:

Fighter removed: Colby Covington

— UFC Roster Watch (@UFCRosterWatch) May 18, 2026

W ostatnich latach Covington był w dużej mierze nieaktywny. Od grudnia 2023 roku stoczył tylko jedną walkę w MMA, choć dwukrotnie rywalizował w zapasach dla RAF. w tej chwili ma zaplanowany pojedynek zapaśniczy z Chrisem Weidmanem podczas gali RAF 9, która odbędzie się 30 maja w Arlington w stanie Teksas.

  • ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Gamrot może wrócić szybciej, niż się wydawało. Wszystko przez sygnały z UFC

W oktagonie UFC ostatnią walkę stoczył w grudniu 2024 roku, kiedy to przegrał przez TKO z Joaquinem Buckleyem. Covington karierę u amerykańskiego giganta skończył serią dwóch porażek z rzędu i czterech w ostatnich sześciu walkach.

Kontrowersyjna postać

Colby Covington był postacią budzącą skrajne emocje ze względu na swoje kontrowersyjne zachowanie i charakterystyczny trashtalkowy styl bycia. Był jednym z pierwszych zawodników MMA, którzy otwarcie związali się politycznie z Donaldem Trumpem i w pełni przyjęli wizerunek związany z ruchem MAGA.

Sam Prezydent USA także publicznie wspierał Covingtona, przekazując mu wsparcie przed jego kolejnymi występami:

W ostatnich miesiącach publicznie wyrażał frustrację z powodu propozycji walk, a także krytykował pominięcie go przy organizacji nadchodzącej gali UFC Freedom 250, zaplanowanej na 14 czerwca w Białym Domu w Waszyngtonie.

Covington nie skomentował jeszcze publicznie zakończenia kariery.

Idź do oryginalnego materiału