Kimi Antonelli okazał się najszybszym kierowcą na torze przed GP Kanady. Włoch o nieco ponad 0,1 sekundy był szybszy od George’a Russella i trzeciego w klasyfikacji Lewisa Hamiltona. Sam trening aż trzykrotnie był przerywany czerwoną flagą, co spowodowało jego wydłużenie o 19 minut.
Do Kanady po trzytygodniowej przerwie od rywalizacji w Miami Pirelli na weekend sprinterski F1 przywiozło zestaw opon charakteryzującym się oznaczeniem C3, C4 i C5 i to właśnie od sprawdzania najtwardszej gammy mieszanek rozpoczęli pracę kierowcy. Mając jedynie godzinę na testowanie ustawień, praktycznie cała stawka od razu opuściła swoje garaże.
Już na samym początku problemy dosięgły Franco Colapinto. Argentyńczyk w ostatnim sektorze zgłosił kłopoty z przepustnicą w swoim samochodzie i w żółwim tempie dotoczył się do alei serwisowej i swojego garażu.
Dobrze sesję rozpoczął za to Max Verstappen, który gwałtownie znalazł się na czele tabeli z czasami, choć nie obyło się bez błędu po stronie Holendra. Błędu nie ustrzegł się także Lando Norris, który przestrzelił ostatnią szykanę toru imienia Gillesa Villeneuve’a.
Po niespełna dziesięciu minutach na torze pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa za sprawą Liama Lawsona. Nowozelandczyk zakotwiczył swój samochód tuż za pierwszą sekcją zakrętów ze względu na awarię układu hydraulicznego. Finalnie dyrekcja wyścigu zdecydowała się przerwać sesję czerwoną flagą, gdyż porządkowi nie mogli poradzić sobie ze zepchnięciem konstrukcji z Faenzy.
VIRTUAL SAFETY CAR
Liam Lawson has stopped at the side of the track, and gets out of his Racing Bulls car! #F1 #CanadianGP pic.twitter.com/99Ik5XaR0Y
— Formula 1 (@F1) May 22, 2026
Sesja wróciła do normy po czterech minutach, o które trening został wydłużony według nowych przepisów obowiązujących od tego roku podczas weekendów sprinterskich.
Po kwadransie od rozpoczęcia jazd na czele wyników wciąż widniał Verstappen z czasem 1:15.895. Czterokrotny mistrz świata F1 wyprzedzał o 0,4 sekundy Isacka Hadjara i o blisko sekundę Oscara Piastriego.
Tempo w kolejnym kwadransie podkręcił duet Mercedesa. Najpierw Kimi Antonelli zbliżył się na ułamki sekund do Verstappena, a chwilę później na czoło tabeli awansował George Russell.
Z każdym przejechanym kolejnym okrążeniem na prowadzeniu zaczęli wymieniać się zawodnicy Mercedesa i McLarena. Najszybszy z nich Piastri uzyskał czas 1:14.963, który przez pewien czas był odniesieniem dla reszty stawki.
Pod koniec drugiego kwadransa na torze pojawiła się druga czerwona flaga za sprawą Alexa Albona. Kierowca Williamsa w drugim sektorze zderzył się ze świszczem, w wyniku czego rozbił swój bolid i zakończył występ w FP1.
RED FLAG
Alex Albon has had a crash in his Williams
He is out of the car and ok#F1 #CanadianGP pic.twitter.com/jca4LWx6ot
— Formula 1 (@F1) May 22, 2026
Sesja została wznowiona po 15 minutach, które kolejny raz zostały doliczone do czasu piątkowego treningu. Tym samym sumarycznie kierowcy mieli do dyspozycji dodatkowe 19 minut na sprawdzenie swoich samochodów.
Po powrocie na tor poprzeczkę podniósł Antonelli, wykręcając czas 1:14.670. Czas lidera klasyfikacji mistrzostw gwałtownie przebił Russell, poprawiając wynik zespołowego kolegi o 0,1 sekundy. Brytyjczyk na tym jednak nie poprzestał i na kolejnej próbie podniósł poprzeczkę o kolejną 0,1 sekundy. Na tempo zespołowego kolegi finalnie odpowiedział na tym etapie FP1 Antonelli, uzyskując na swojej próbie 1:14.392.
Podczas ostatniego kwadransa kierowcy zmienili opony na najbardziej miękkie mieszanki, aby sprawdzić tempo kwalifikacyjne i z marszu George Russell zszedł do poziomu 1:13.850, obejmując tym samym przodownictwo w tabeli wyników.
Zdecydowanie lepiej pojechał Antonelli, który po rekordach w dwóch sektorach zanotował świetny wynik na poziomie 1:13.402. Swój czas na kolejnej próbie poprawił Russell, jednak wystarczyło to tylko na zbliżenie się do lidera na 0,142 sekundy.
Na trzecie miejsce w końcówce awansował Lewis Hamilton, choć strata zawodnika Ferrari do kierowców Mercedesa była wyraźna.
Błąd w pierwszym i drugim zakręcie popełnił Russell, który obrócił swojego Mercedesa na tyle, iż ten dotknął bariery okalające tor. Problemów nie ustrzegł się Esteban Ocon, wywołując czerwoną flagę. Francuz w pierwszym sektorze obrócił swój samochód i w konsekwencji uderzył w barierę, niszcząc swoje przednie skrzydło. Szczątki Haasa pozostałe na torze były na tyle rozrzucone na torze, iż nie dało ich się uprzątnąć bez wysłania kierowców na przymusową przerwę.
Sesja została na ostatnią minutę, co tym samym oznaczało, iż kierowcy mogli przejechać jedynie dwa okrążenia, ale żadnego mierzonego.




![Kwalifikacje Formuły 2 w Kanadzie [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/02/Roman-Bilinski-9-scaled-e1779473099634.jpg)








