Krzysztof Lewandowski: ,,Mijali nas jak tyczki”

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Gościom nie udało się znaleźć wystarczającej prędkości

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź, choć jak do tej pory nie zasmakował w tym sezonie porażki, to i tak wygrana w Bydgoszczy wydawała się zadaniem z kategorii niezwykle trudnych. Sam zawodnik przyznał po spotkaniu, iż nie jest on zadowolony ze swojego rezultatu. Zapytany o przyczyny porażki wskazał na świetne spasowanie gospodarze z ich własnym torem oraz imponującą prędkość na dystansie zawodników Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

Przede wszystkim chłopacy z Bydgoszczy są bardzo dobrze spasowani do tego toru. Są bardzo silną drużyną, a my mieliśmy problem, żeby znaleźć prędkość. Jest to taki tor, iż choćby jeżeli któryś z chłopaków z naszej drużyny wygrał start, no to Bydgoszczanie mijali nas jak tyczki.

Tor nie przypominał tego z zawodów juniorskich

Ostatnie słowa juniora gości mogą sugerować, iż pomimo występów na torze w Bydgoszczy w zawodach młodzieżowych tor ten nie przypominał tego z dnia meczowego.

Ja tutaj startowałem pierwszy raz w lidze. Dlatego ja nie miałem żadnego porównania co do tego obiektu.

Kulminacja tych wszystkich czynników sprawiła, iż Abramczyk Polonia Bydgoszcz zdominowała na swoim terenie H. Skrzydlewska Orła Łódź. Wicelider tabeli Metalkas 2. Ekstraligi wie, nad czym musi pracować. Porażka w takim stylu nie napawa jednak optymizmem kibiców, którzy liczą na wyrównaną walkę w fazie play-off. Czy ktokolwiek zatrzyma rozpędzoną Abramczyk Polonię Bydgoszcz w tym sezonie?

Krzysztof Lewandowski, Wiktor Przyjemski
Idź do oryginalnego materiału