Arman Tsarukyan bierze rewanż. Zawodnik UFC wygrał głośną walkę

4 godzin temu


Zawodnik wagi lekkiej organizacji UFC Arman Tsarukyan bierze rewanż w głośnej walce, która odbyła się w organizacji RAF. Na rewanż ten czekało wielu kibiców sportów walki.

Mowa o pojedynku, w którym rywalem Ormianina był Georgio Poullas.

Pierwsza walka tej dwójki, która odbyła się na gali RAF06 zakończyła się skandalem, gdy w walce zapaśniczej w ruch poszły pięści, a w ringu pojawili się przedstawiciele obu zawodników i zapanował chaos.

O pierwszej walce tej dwójki dużo rozpisywaliśmy się na łamach MMA.PL, czego przykład znajdziecie między innymi TUTAJ -> Echa bójki z udziałem zawodnika UFC. Jest oświadczenie

Teraz natomiast mamy już za sobą rewanż między Tsarukyanem a Poullasem, który już kontrowersji nie wywołał.

Arman Tsarukyan bierze rewanż

Czołowy pretendent w wadze lekkiej UFC w walce, do której doszło na gali RAF07 zachował znacznie więcej spokoju, co pomogło mu w odniesieniu zwycięstwa. Na początku starcia nie było zbyt wiele akcji, ale pod koniec pojawiła się znakomita wymiana, która pozwoliła Tsarukyanowi wyjść na prowadzenie punktowe.

  • ZOBACZ TAKŻE: Joe Pyfer rozbił Adesanyę w walce wieczoru UFC Seattle

Efektowną akcję kibice oglądali pod koniec walki, kiedy Tsarukyan złapał Poullasa i efektownie nim rzucił za cztery punkty, kończąc pojedynek wynikiem 9–3. Po wszystkim zawodnicy okazali sobie szacunek, a Tsarukyan choćby podziękował Poullasowi za to, iż pomógł zbudować napięcie przed rewanżem i doprowadzić do walki wieczoru w sobotę.

Arman Tsarukyan just LAUNCHED Georgio Poullas and won their match via points (9-3) #RAF07pic.twitter.com/sYXe4mfOAt

— Championship Rounds (@ChampRDS) March 29, 2026

„Nie mogę przegrać, bo oni dają mi tyle energii. Naprawdę doceniam wszystkich. Wiedzą, kto jest numerem jeden i wierzą we mnie. Mistrz RAF, mistrz UFC. Powiedział mi, iż zapłaci mi moje 10 tysięcy dolarów.

Nie jestem zapaśnikiem stylu wolnego, ale się do tego przyzwyczajam. Dziękuję też Georgio, bo bez niego nie bylibyśmy walką wieczoru i nie osiągnęlibyśmy takiego sukcesu. Wykonaliśmy świetną robotę.”

mówił Tsarukyan po zwycięstwie.

Warto dodać także, żę Arman Tsarukyan do kolejnego pojedynku wyzwał swojego byłego klubowego kolegę Colby’ego Covingtona. Kto wie, może obaj panowie niedługo zmierzą się ze sobą na macie zapaśniczej?

Idź do oryginalnego materiału