Z powodu problemów zdrowotnych Erika Rissa, Niemcy przystąpili do rywalizacji osłabieni. Nie przeszkodziło im to jednak w zdobyciu trzydziestu punktów w piątkowym półfinale. Nasi zachodni sąsiedzi zajęli trzecie miejsce, a do zwycięskiej Wielkiej Brytanii stracili dziewięć „oczek”. Wyraźnym liderem reprezentacji Niemiec był Kai Huckenbeck. Na torze pojawił się pięć razy, zapisując przy swoim nazwisku 12 punktów.
Po zawodach Huckenbeck nie był jednak usatysfakcjonowany z wyniku drużyny. – Jestem nieszczęśliwy. Celem był awans do Warszawy. Oczywiście nie jechaliśmy źle i w części biegów potrafiliśmy stawiać się Wielkiej Brytanii; momentami traciliśmy tylko 5 punktów. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów, szkoda też taśmy. Uczciwie muszę przyznać, iż Brytyjczycy oraz niektórzy Czesi byli od nas po prostu lepsi. […] Właściwie trochę zabrakło jokera; powrót do tej zasady byłby dobrym pomysłem – powiedział żużlowiec, którego na co dzień oglądamy w barwach Abramczyk Polonii.
W sezonie 2024 Niemcy otarli się o medal w Speedway of Nations, ale w sezonach 2021, 2022 i 2025 odpadali w półfinale tego turnieju. Kai Huckenbeck woli jednak SoN od DPŚ. – Myślę, iż dla nas mimo wszystko lepsza jest rywalizacja w Speedway of Nations, bo nie mamy wielu żużlowców na najwyższym poziomie. Było to niestety widać podczas dzisiejszych zawodów, podobnie jak zresztą u Czechów. W ten sposób naprawdę ciężko walczy się z faworytami – zakończył kapitan reprezentacji Niemiec.
Kai Huckenbeck

















![Test iMagazine – Opel Corsa Electric GS. Sleeper na prąd [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/05/IMG_7027.jpg)