
W sobotę Robert Ruchała stoczył swoją drugą walkę w największej organizacji na świecie. Były mistrz KSW odniósł drugą przegraną, a liczni kibice zastanawiają się czy zawodnik dostanie jeszcze szansę. Słowa jego menadżerki – Joanny Jędrzejczyk nie pozostawiają wątpliwości.
Ruchała wystąpił w głównej karcie sobotniego wydarzenia w Las Vegas. 27-latek tym razem skrzyżował rękawice z doświadczonym Jose Delano, dla którego był to debiut w amerykańskim gigancie. Od początku było wiadomo, iż nie będzie to łatwe starcie – co też się potwierdziło.
Pierwsza runda była wygrana przez naszego reprezentanta. W następnych odsłonach było już dużo gorzej. Polak przyjmował dużo więcej znaczących uderzeń. Brazylijczyk zbyt łatwo docierał z uderzeniami. Dodatkowo był minus punkt. Ruchała po 3 rundach przegrał pewną jednogłośną decyzją sędziów.
Debiut w UFC miał miejsce w poprzednim roku na gali we Francji. Ruchała w Paryżu także po całym dystansie musiał uznać wyższość zawodnika publiczności – Williama Gomisa.
ZOBACZ TAKŻE: Robert Ruchała zabrał głos po kolejnej porażce w UFC. Trudne chwile Polaka
Będzie jeszcze szansa?
Takie pytania pojawiają się często po sobotniej walce Roberta Ruchały w największej organizacji na świecie. Polak po dwóch przegranych znajduje się w ciężkim położeniu.
Wydaje się jednak, iż nie powinno być obaw jeżeli chodzi o trzecią walkę Polaka w UFC. Głos w mediach społecznościowych zabrała menadżerka Roberta – Joanna Jędrzejczyk. Słowa byłej mistrzyni UFC nie pozostawiają wątpliwości co do tego czy Robert dostanie trzecią walkę.
Przegraliśmy, aby zwyciężaċ! Ten dzień nie zakończył się po naszej myśli. Przegraliśmy walkę. I nie jest to koniec Robercika w UFC. Robert dał dobrą walkę ale czegoś zabrakło. Czas na analizę i jeszcze cięższą pracę. W co nie wątpię, iż Robert zrealizuje. Robercik @robert_ruchala ! Przegraliśmy, aby zwyciężać! Jesteśmy jednym teamem! – napisała Jędrzejczyk.
Odpowiedzią na nurtujące pytanie są słowa ”I nie jest to koniec Robercika w UFC”.
Robert mógł liczyć na wsparcie zawodników UFC i nie tylko po ciężkich chwilach, które niewątpliwie były po drugiej przegranej.
Robert Ruchała znany jest w Polsce przede wszystkim jako były mistrz największej organizacji w naszym kraju. 27-latek w organizacji Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego stoczył dziewięć walk z czego tylko raz przegrał. Było to starcie z jedną z największych gwiazd w historii organizacji KSW – Salahdine Parnasse.

2 godzin temu














