Bernie Ecclestone znów podpadł władzom – tym razem w Portugalii. Były szef Formuły 1 został zatrzymany za próbę wwiezienia broni do Portugalii.
Mimo 95 lat na karku Bernie Ecclestone cieszy się świetnym zdrowiem i jest bardzo aktywny, nie tylko w motorsportowych tematach. Niedawno gościł na kilku wyścigach Formuły 1, ale ma też inne pasje. Jedną z nich jest strzelectwo.
Ta pasja przyprawiła go już nie raz o kłopoty. 4 lata temu został on zatrzymany na lotnisku w Brazylii za nielegalne posiadanie broni. Bernie tłumaczył się, iż nie miał świadomości, iż w jego bagażu jest broń. Skończyło się wówczas na grzywnie.
Co ciekawe, tym razem poszło o to samo. Nie chodziło jednak o zwykły pistolet, a o broń myśliwską. Ecclestone miał ją w swoim bagażu i został wezwany na kontrolę przez policję.
“Wybierałem się na zawody w strzelaniu do rzutków w Portugalii. Policja chciała informacji w sprawie broni, którą miałem w bagażu. Powiedziałem im, iż przewoziłem już tak broń z Anglii do Szwajcarii i nie było problemów bo oficjele na lotnisku dobrze mnie znają” – przyznaje Ecclestone w rozmowie z BBC.
Tym razem strażnicy nie byli tak pobłażliwi. Po ponad godzinie przesłuchania Ecclestone został co prawda zwolniony, ale broń, którą przewoził została skonfiskowana.
Na podstawie: bbc.com

1 godzina temu















