Ferrari zaprzestało rozwoju już w kwietniu

8 godzin temu



Frederic Vasseur mówi, iż jego zespół bardzo wcześnie w okresie 2025 podjął “trudną psychologicznie” decyzję o skupieniu się na nowej perspektywie technicznej.

W sieci od kilku lat krąży mem dotyczący Ferrari, zapowiadający niezmiennie, iż “ten rok będzie nasz”. Tifosi od kilkunastu lat wmawiają to sobie, jednak efektów nieustannie nie widać.

W sezonie 2025 ekipa nie wygrała żadnego wyścigu, a jej nowy kierowca, Lewis Hamilton nie stanął choćby na podium. Jak się okazuje, po części mógł być to wynik bardzo wczesnego skupienia się przez zespół na sezonie 2026 i rewolucji technicznej z nową jednostką napędową i aktywną aerodynamiką. Ta decyzja sprawiła, iż wprowadzano znacznie mniej poprawek w trakcie roku.

“Nie zaczęliśmy sezonu najlepiej, była podwójna dyskwalifikacja w Chinach, która kosztowała nas mnóstwo punktów w porównaniu do naszych bezpośrednich konkurentów. Dość wcześnie w okresie McLaren mocno dominował i zdaliśmy sobie sprawę, iż będzie nam bardzo trudno w okresie 2025” – wyjaśnia Frederic Vasseur, szef Ferrari, cytowany przez autosport.com.

“To oznacza, iż w bardzo wczesnej fazie sezonu – chyba już pod koniec kwietnia – podjęliśmy decyzję by skupić się na sezonie 2026. To nie była łatwa decyzja. Być może trochę nie doceniłem jej pod kątem psychologicznym ponieważ do końca było przez cały czas 18 czy 20 wyścigów. A wiedząc, iż nie będzie w nich rozwoju aerodynamicznego, trudno było znajdować motywację. Ogólnie jednak cały czas naciskaliśmy – przywieźliśmy poprawki mechaniczne i staraliśmy się usprawnić nasze działania operacyjne. Takie jest DNA naszego sportu. Byłem pewien tej decyzji i po jej podjęciu, skupiliśmy się na walce o 2. miejsce w klasyfikacji konstruktorów” – dodaje szef Ferrari.

Jak wiemy, celu tego nie udało się zrealizować. Ferrari zajęło dopiero 4. pozycję, wyprzedzone nie tylko przez McLarena, ale również Mercedesa i Red Bulla, w którym punktował praktycznie jeden kierowca.

Co ciekawe, udział w podejmowaniu tej decyzji mieli również kierowcy – Charles Leclerc i Lewis Hamilton.

“Tę decyzję podzielali wszyscy w zespole. Oczywiście kierowcy byli jej częścią ponieważ są oni w pełni zaangażowani w projekt. To coś, co nas łączy, byliśmy w tej sytuacji jako zespół. W pewnym momencie trzeba spojrzeć na mistrzostwa, na przewagę punktową i tempa McLarena i oszacować środki, które mamy z tunelem aerodynamicznym” – wyjaśnia Vasseur.

“Z drugiej strony, przez cały czas mogliśmy rozwijać samochód pod kątem mechanicznym i przywozić poprawki – oprócz aero. Tak zrobiliśmy. Zobaczymy w tym sezonie, czy wykonaliśmy dobrą decyzję” – dodaje Francuz.

Prezentacja Ferrari przed sezonem 2026 odbędzie się 23 stycznia. Mówi się, iż ekipa postawiła na nietypowe rozwiązanie dotyczące silnika. Zaskoczyć ma również malowaniem – w pozytywny sposób.

Na podstawie: Autosport.com



Idź do oryginalnego materiału