GKM Grudziądz traci zawodnika. Emocjonalne pożegnanie

speedwaynews.pl 7 godzin temu

Rok 2026 to dla Kacpra Łobodzińskiego moment przełomowy – pierwszy sezon w gronie seniorów. Przejście w wiek dorosły to jeden z najtrudniejszych etap w karierze żużlowca, a Kacper dodatkowo musi zmierzyć się z faktem, iż ubiegłoroczne rozgrywki nie ułożyły się po jego myśli.

„Ten klub był moim drugim domem”

W pożegnalnym wpisie zawodnik nie szczędził ciepłych słów pod adresem macierzystego ośrodka. Podziękował trenerom za cierpliwość, kolegom za wspólną walkę, a przede wszystkim kibicom, którzy byli z nim na dobre i na złe.

GKM Grudziądz 2018–2025 – nadszedł czas na zmiany… Ten klub przez lata był moim drugim domem. To tutaj przeżywałem najpiękniejsze sportowe chwile, uczyłem się wygrywać i przegrywać – napisał Kacper Łobodziński.

Żużlowiec podszedł do swojej formy z dużą samokrytyką. Przyznał, iż ostatni sezon w roli juniora nie był udany. To właśnie słabsza dyspozycja sprawiła, iż zdecydował się na zmianę otoczenia. Chce odzyskać euforia z jazdy w innym miejscu.

Choć drogi zawodnika i klubu się rozchodzą, GKM zadbał o to, by ich wychowanek nie został na lodzie. Pod koniec roku podpisano z nim tzw. kontrakt warszawski. To strategiczny ruch, który sprawia, iż „Łoboda” może zostać wypożyczony do nowego zespołu w dowolnym momencie, bez czekania na oficjalne okienka transferowe.

Wszystko wskazuje na to, iż nazwisko nowego pracodawcy Łobodzińskiego poznamy już w najbliższych dniach.

Idę na wypożyczenie z jednym celem – wrócić do swojej najlepszej dyspozycji i przypomnieć sobie, ile euforii daje mi ściganie. Co przyniesie przyszłość – pokaże czas – dodaje ambitnie zawodnik.

Kacper Łobodziński (z lewej), Frederik Jakobsen
Idź do oryginalnego materiału