Iversen tłumaczy się ze swojego błędu. Ma jeden cel na sezon

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Niels-Kristian Iversen powrócił na tor po raz pierwszy od kontuzji nabytej podczas testimonialu Nicolaia Klindta. 43-letni żużlowiec zdecydowanie może podzielić spotkanie na dwie połówki, gdzie ta druga wypadała lepiej. Sam zawodnik w pomeczowej rozmowie dla portalu speedwaynews.pl przyznał, iż kontuzja nieco pokrzyżowała mu plany.

Wypadek zdecydowanie nie był w moich planach, ale co mogę na to poradzić? – zapytał retorycznie Iversen. – Skupiłem się na jak najszybszym powrocie do zdrowia. Dzisiaj (tj. 28.04) pojechałem pierwsze zawody po kontuzji, gdzie punkty mogły być zdecydowanie lepsze. Myślę, iż po pierwszej części zawodów, wróciłem na odpowiednie tory z ustawieniem. Koniec końców uznam, iż to były dobre zawody.

Matematyczny błąd

Zdecydowanie viralem lata nagranie, gdzie żużlowiec Hunters PSŻ-u Poznań, pomimo wyraźnego prowadzenia, znacznie zwalnia i daje się wyprzedzić Oskarowi Fajferowi. Jak się potem okazało, Niels-Kristian Iversen po prostu źle policzył okrążenia, z czego zażartował w pomeczowej rozmowie.

Źle policzyłem okrążenia. To naprawdę głupia pomyłka, która nie powinna mi się przydarzyć. Z pozytywów to prowadziłem wtedy wyścig, ale z drugiej strony nie potrafiłem policzyć do czterech *śmiech*.

Ambitny plan

Niels-Kristian Iversen wraca do Metalkas 2. Ekstraligi po roku w Krajowej Lidze Żużlowej. Pomimo swojego wieku, żużlowiec ambitnie podchodzi do nadchodzących spotkań. Jego celem jest pojechać tak samo bądź choćby lepiej jak w okresie 2024, kiedy to startował dla Wybrzeża Gdańsk na tym poziomie rozgrywkowym.

Mój cel to pojechanie znacznie lepiej niż poprzednio z Gdańskiem. Liczę, iż uda mi się przywieźć lepsze wyniki, pomóc drużynie i ogólnie być zadowolonym z przejechanego sezonu. Poprzedni rok w Krajowej Lidze Żużlowej był dla mnie udany, ale wiadomo, iż poziom w Metalkas 2. Ekstralidze jest znacznie wyższy. o ile pojadę nieco lepiej od mojej przygody z Gdańskiem, powinienem być zadowolony – przyznał Duńczyk.

Cieszy się, iż tutaj jest

Za Iversenem debiut w Poznaniu, gdzie za kolegów w klubie ma Dimirtiego Berge, Ryana Douglasa czy Bartosza Smektałę. Weteran żużlowych torów przyznaje, iż atmosfera w klubie jest świetna, a po pasmie porażek na wyjeździe, przyjdzie czas na odkupienie u siebie.

Cieszę się, iż tutaj jestem. Mamy naprawdę solidny zespół. Chłopaki mieli naprawdę ciężkie przetarcie na meczach wyjazdowych, ale teraz skupiamy się na naszym torze. Myślę, iż tutaj będziemy znacznie silniejsi – podkreśla.

Niels-Kristian Iversen
Idź do oryginalnego materiału