
Mamy obszerny komentarz Joanny Jędrzejczyk po sobotniej walce Roberta Ruchały. Była mistrzyni UFC i jedna z największych gwiazd kobiecego MMA jest menadżerką byłego mistrza KSW. Jędrzejczyk zapewniła, iż Robert dostanie jeszcze szansę od największej organizacji na świecie.
Nie tak Robert wyobrażał sobie początek przygody w największej organizacji na świecie. Choć wielu zawodników zwraca uwagę na to, iż nasz reprezentant w klatce nie pokazuje tego co tak naprawdę potrafi oraz prezentuje na macie podczas przygotowań.
Takie głosy widzimy chociażby ze strony Mateusza Gamrota, który wyznał w rozmowie z Polsatem Sport, iż był mocno zaskoczony tym co widział w klatce.
Ruchała wystąpił w sobotę w Las Vegas i pojawił się w głównej karcie. Od samego początku było pewne, iż starcie z doświadczonym Jose Delano nie będzie należeć do łatwych. Pierwsza runda w wykonaniu Ruchały była niezła i wydawało się, iż Polak zaskoczy. W drugiej i trzeciej odsłonie widzieliśmy już inny przebieg. Doświadczony Brazylijczyk był zdecydowanie lepszy i za często dochodził do celu. Po całym dystansie Delano mógł cieszyć się z pewnej wygranej jednogłośną decyzją sędziów.
ZOBACZ TAKŻE: Arbi Shamaev zaprosił Ruchałę do WCA. Były trener Pudziana lekarstwem na problemy Polaka?
Jędrzejczyk komentuje
Joanna Jędrzejczyk w rozmowie z portalem InTheCage.pl obszernie wypowiedziała się po drugiej walce Roberta Ruchały w największej organizacji na świecie.
Polka zapewniła, iż trzeba tu postawić na zmiany. Wskazała na zaczęcie współpracy z dobrym psychologiem.
Na razie Robert niech odpocznie, ale myślę, iż dużym aspektem, na którym będziemy musieli się skupić. Będzie kooperacja z jakimś dobrym psychologiem. Tylko żeby to nie było tak, iż jak Robert wygra kolejną walkę, to cała fala spadnie na tego psychologa czy mentora. Tutaj trzeba trochę impulsu w nim poruszyć, trochę zmian wprowadzić i będzie dobrze. Trochę zesztywniał.
Czy Robert dostanie trzecią walkę w UFC? Tu kolejny raz Jędrzejczyk uspokaja i zapewnia, iż nie ma zagrożenia zwolnieniem.
Zależało mi na rozmowie z UFC. Żeby nie było tak, iż Robert zostanie usunięty z UFC od razu po drugiej przegranej. Poszłam do Seana Shelby’ego. Gdzieś zaczęliśmy rozmowę, bo chciałam się umówić na prywatną rozmowę. Mówię, ”no niestety nie poszło to po raz kolejny po naszej myśli”, ale Sean mówi, iż to była dobra walka. Teraz co znaczy dobra? My jako polscy kibice jesteśmy bardzo krytyczni. To nie była najlepsza walka. Wiemy, na co Roberta stać i chcemy oglądać inne MMA. Pokazał się chłopak na tyle ile mógł, ale było tam dużo zwrotów akcji w tej walce. Wcale go nie będę bronić, bo ja czepiam się często moich zawodników i często ich opierdzielam, za różne rzeczy, które robią.
W tej sytuacji Robert zrobi sobie przerwę, postawi na zmiany i będzie chciał jeszcze zaskoczyć, a zarazem potwierdzić, iż stać go na zdecydowanie więcej.

8 godzin temu














