
Napęd na tylną oś dawno temu przestał odgrywać w rajdach samochodowych wiodącą rolę. Od dziesiątek lat każdy, kto chce sięgać po najwyższe cele, stawia oczywiście na auta z napędem na cztery koła. Auta tego typu zdominowały świat rajdów samochodowych i nic nie wskazuje na to, aby niedługo miało się to zmienić. Nie oznacza to jednak tego, iż mocne, rasowe RWD nie mają w równej walce szans z Rally2. I kolejny raz uzyskaliśmy potwierdzenie tej tezy w mistrzostwach Francji.
Spis treści:
- Nadeszła rewolucja, ale…
- Cruz, Loeb… Astier
- Jakim cudem to możliwe?
Napęd na tył zlał kilkanaście aut Rally2
Czy napęd na tylną oś ma w rajdach samochodowych jakiekolwiek szanse z autami z napędem na cztery koła – głównie Rally2? Wielu z was powiedziałoby pewnie, iż absolutnie nie. Rewolucja technologiczna miała miejsce dawno temu, wraz z szokującymi wynikami Audi Quattro na tle rywali. Od tamtej pory przez dziesiątki lat to „czterołapy” są królami rajdowych oesów. To właśnie takie auta mamy w najwyższych klasach i to w nich zasiadają kierowcy, którzy chcą walczyć o najwyższe cele. Nie oznacza to jednak, iż samochodem z napędem na tylną oś nie da się nawiązać walki. I to skutecznej!
fot. 100 % pilotes de rallye / YouTubeJako potwierdzenie tej tezy zawsze podawałem moje dwie ulubione, historyczne przykłady. W 2016 roku Rajd Wysp Kanaryjskich padł łupem załogi Enrique Cruz / Ariday Bonilla, którzy w Porsche 997 GT3 Cup pokonali wszystkich uczestników mistrzostw Europy w autach R5, m.in. Aleksieja Łukjaniuka i Kajetana Kajetanowicza. Natomiast w 2024 roku Sebastien Loeb i Laurene Godey wygrali Rallye Mont-Blanc Morzine jadąc Alpine A110 Rallye GT+. Tu było to choćby bardziej imponujące, bo część odcinków tej imprezy była mokra, a ich charakter był typowo górski, z dużymi zmianami wysokości, z odcinkami często wąskimi i zabrudzonymi.
Ten rajd będzie kolejnym w gronie moich ulubionych przykładów
W miniony weekend odbył się 78. Rallye Rhone Charbonnieres – 2. runda asfaltowych mistrzostw Francji. Na liście zgłoszeń pojawiło się kilkanaście aut Rally2 oraz R5, natomiast jak to we Francji – nie zabrakło też mocnych RWD – Porsche i Alpine. Skoro poruszam temat tego rajdu, możecie domyślić się ostatecznych wyników. Wygrali Raphael Astier i Denis Giraudet w Porsche 992 Rally GT. Druga załoga straciła do nich ledwie 8 sekund, co na dystansie 200 kilometrów odcinkowych nie jest żadną przepaścią. Natomiast fakt jest faktem – napęd na tylną oś znów pokonał „czterołapa”.
fot. 100 % pilotes de rallye / YouTubeI trzeba tutaj podkreślić coś bardzo wyraźnie. To nie jest tak, iż mamy do czynienia z jakimś przypadkiem, czy brakiem mocniejszej konkurencji. To asfaltowe mistrzostwa Francji, być może najsilniejsza rajdowa liga krajowa na świecie. I drugie miejsce nie padło łupem jakiegoś przypadkowego kierowcy, a Yoanna Bonato – sześciokrotnego asfaltowego mistrza Francji, aktualnego obrońcy tytułu! Mowa o kierowcy, który zasiada w najnowszym i być może najbardziej zaawansowanym aucie Rally2 na rynku – Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale. Powiedzmy więcej – pierwszą rundę sezonu, 66. Rallye Le Touquet – Pas-de-Calais, wygrał właśnie Bonato, natomiast Astier był trzeci! Kierowca Porsche wśród nastu rywali w autach Rally2 zajmuje w tej chwili 2. pozycję w mistrzostwach Francji, zaledwie 3 punkty za Bonato!
Napęd na tył przez cały czas ma szanse?
To pokazuje, iż samochodem z napędem na tylną oś przez cały czas da się rywalizować o najwyższe cele. Da się – pokazuje to przykład nie tylko Cruza i Loeba, ale przede wszystkim Astiera, który w mistrzostwach realnie bije się o tytuł. Oczywiście, RWD będzie odbiegało od 4WD pod wieloma względami. Natomiast te auta nadrabiają czymś innym – przede wszystkim mocą. Na każdym odcinku prostej takie Porsche, czy Alpine, po prostu zyskują. Rzecz w tym, iż potrzebny jest kierowca, który potrafi to wykorzystać. Wówczas sytuacja staje się niezwykle interesująca.
Zdjęcia: 100 % pilotes de rallye / YouTube

2 godzin temu















