Otrzymał wulgarne wiadomości od kibiców! Postanowił odpowiedzieć

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Niedzielne spotkanie najlepszej żużlowej ligi świata nie zawiodło oczekiwań kibiców czarnego sportu. Fani na Motoarenie zobaczyli spotkanie, które do końca trzymało w napięciu. Ostatecznie po zaciętym pojedynku PRES Grupa Deweloperska Toruń pokonał Fogo Unię Leszno 46:44. Jednym z głośniejszych wydarzeń wokół samego spotkania było to, co miało miejsce w pierwszej odsłonie wyścigu czternastego. W poniedziałek do wszystkiego odniósł się Robert Lambert, który odpowiedział otrzymane wulgarne wiadomości.

Brytyjczyk był jednym z zawodników, którzy stanęli pod taśmą w pierwszym z biegów nominowanych. Stojący na czwartym polu Lambert jeszcze przed podniesieniem się taśmy startowej się ruszył. Chwilę później stojący obok niego Ben Cook wjechał w taśmę startową. To spowodowało wykluczenie Australijczyka z jednego z decydujących wyścigów meczu. Zastąpił go Kacper Mania, który razem z Nazarem Parnitksyim zdołał wygrać choćby 4:2.

Lambert odpowiada

Ruch 28-latka wywołał masę wpisów w mediach społecznościowych. Robert Lambert otrzymał również wiele złorzeczących mu wiadomości. Dzień po samym meczu w swoich mediach społecznościowych postanowił odpowiedzieć.

– Trudna batalia wczoraj. Miałem problemy w środkowej części meczu, ale po zmianie motocykla na dwa ostatnie biegi, którre miały większe znaczenie, zdobyłem kilka ważnych punktów dla zespołu. Na koniec pokonaliśmy Leszno i zdobyliśmy dwa punkty do tabeli. Do wszystkich bohaterów zza klawiatury wysyłających mi wulgarne wiadomości i życzących mi połamanych kości (albo gorzej). Chciałbym zobaczyć was puszczających sprzęgło pod taką presję i wpływem adrenaliny. To co się stało, oczywiście nie było intencjonalne – napisał w mediach społecznościowych Robert Lambert.

PRES Grupa Deweloperska Toruń za sprawą zwycięstwa nad Fogo Unią Leszno odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie żużlowym. Gospodarze niedzielnej rywalizacji wyszarpali zwycięstwo w ostatniej gonitwie zawodów. Wygrana 4:2 Michelsena i Sajfutdinowa sprawiła, iż podopieczni Piotra Barona uniknęli wpadki w pierwszym domowym spotkaniu PGE Ekstraligi.

Następny mecz Torunianie pojadą w najbliższy piątek. Tym razem ponownie czeka ich starcie na wyjeździe. Rywalem „Aniołów” będzie Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Spotkanie tych dwóch zespołów ma rozpocząć się o godzinie 18:00. Relację LIVE z piątkowej rywalizacji przeprowadzi portal speedwaynews.pl.

Robert Lambert
Idź do oryginalnego materiału