Kierowca WRC o debiucie Abramowskiego! „To auto, o którym się marzy”

rallypl.com 3 godzin temu

Tymek Abramowski i Ville Vatanen wystartują w finale rajdowych mistrzostw Europy FIA ERC, Rally 6 Cities North of Portugal, za kierownicą Fordów Fiesta Rally2 przygotowanych przez M-Sport Poland. To nagroda za zwycięstwa w ERC Fiesta Rally3 Trophy.

Abramowski wygrał ten puchar w 2025 roku, a Vatanen zapewnił sobie tytuł w okresie 2026 wygraną w Rajdzie Zlína. Obaj pojadą w kategorii ERC1 w specjalnie przygotowanym malowaniu autorstwa SDL Motorsport Design.

Jon Armstrong, który w 2026 roku awansował do najwyższej klasy WRC w barwach M-Sport Ford World Rally Team, sam przeszedł drogę z Fiesty Rally3 do Fiesty Rally2. Kierowca z Irlandii Północnej porównał debiut obu zawodników do spełnienia marzeń.

Jon Armstrong o przesiadce z Rally3 do Rally2

– To trochę bardziej taki samochód, o którego prowadzeniu się marzyło, kiedy wchodzisz w poczucie bycia zawodowym kierowcą, zawsze chcesz przesiąść się do jednego z takich aut. To coś, z czego po prostu będziesz czerpać mnóstwo radości. choćby kiedy przesiadłem się na jeden rajd w 2023 roku, gdy przez cały sezon jeździłem autem Rally3, oczywiście trudno było czuć się w pełni komfortowo ze wszystkim, ale kiedy już nabierzesz trochę kilometrów, naprawdę możesz zacząć cisnąć. One po prostu dają tyle frajdy – powiedział Jon Armstrong.

Według Armstronga przejście między obiema konstrukcjami ułatwia napęd na cztery koła, w który wyposażona jest Fiesta Rally3. Różnice dotyczą mocy, szerokości auta i pozycji za kierownicą.

– Dobrą rzeczą w Rally3 jest to, iż to oczywiście samochód z napędem na cztery koła, co sprawia, iż przejście jest mniejszym krokiem. Zaprojektowano go jako brakujący środkowy szczebel. Okej, główne różnice to moc, której w Rally2 jest oczywiście więcej, a samochód jest nieco szerszy. Przez to może wydawać się większy na niektórych krętych fragmentach. Inną rzeczą jest sama pozycja za kierownicą i to odczucie jako kierowcy jest trochę inne, bo w Rally3 siedzisz w normalnej pozycji. W Rally3 masz standardowe pedały, ale kiedy przesiadasz się do Rally2, masz prawdziwy zestaw pedałów, wszystko jest przesunięte bardziej do tyłu, łącznie z pozycją siedzenia, i w tym sensie bardziej przypomina to rasowy samochód rajdowy – wyjaśnił Armstrong.

Praca zawieszenia i ustawienia auta

Najwięcej czasu w adaptację Armstrong potrzebował, by przyzwyczaić się do pracy zawieszenia przy hamowaniu i przyspieszaniu.

– Dla mnie największą zmianą była skala ruchów nadwozia przy hamowaniu i dodawaniu gazu. Zawieszenie ma znacznie większy skok i całe auto dużo bardziej pracuje, więc trzeba przyzwyczaić się do tego uczucia, które może być zupełnie inne, na przykład na wyjściu z wolnych zakrętów, jak bardzo tył przysiada. Przyzwyczajenie się do podwozia będzie jedną z największych różnic, ale jeżeli chodzi o styl jazdy, nie różni się on tak bardzo pod względem tego, co trzeba robić, jaki bieg starać się utrzymać. Oba to auta z turbo, więc są dość podobne – dodał.

– Chociaż ruchy nadwozia to jedna z głównych różnic, to również jedna z najprzyjemniejszych, bo możesz to naprawdę wykorzystać, żeby manipulować autem w zakręcie i dopasować je bardziej do swojego stylu, więc czuję, iż naprawdę im się to spodoba. Okej, jest więcej rzeczy, które można zrobić z ustawieniami i tym podobne, okej, w Rally3 nie jest to aż tak inne, ale ma większy wpływ na to, jak auto będzie się prowadzić. Na początku niełatwo jest też znaleźć ustawienia, które ci pasują, przyzwyczajenie się do tego zajmuje trochę czasu, ale okno do strojenia auta i znalezienia stylu, który ci odpowiada, jest ogromne – mówił zawodnik M-Sport.

Szutrowe odcinki wokół Fafe

Armstrong startował w ERC w 2023 roku, kiedy mistrzostwa Europy po raz ostatni gościły w rejonie Fafe. Zna więc odcinki specjalne, na których Abramowski i Vatanen zadebiutują w Fieście Rally2.

– To nie są łatwe odcinki, bo jest tam sporo zmian wysokości i dużo przechyłów w niektórych zakrętach. Trzeba naprawdę dobrze ufać podwoziu i temu, co dzieje się pod tobą. Oczywiście, jeżeli chodzi o trakcję, trzeba się naprawdę skupić na dobrym wyjściu z każdego zakrętu i niesieniu prędkości. Ponieważ odcinki są trochę bardziej techniczne, w opisie trasy jest sporo informacji, więc przesiadka do jednego z tych aut to prawdziwe wyzwanie. jeżeli spadnie deszcz, co o tej porze roku się zdarza, robi się dość ślisko, przy tej ilości dostępnej przyczepności i błocie, które wychodzi na drogę. Pod tym względem to po prostu naprawdę trudny rajd. jeżeli pogoda się zmieni, może być bardzo podchwytliwie, ale jeżeli będzie raczej czysto i sucho, to są to oczywiście słynne odcinki, które wszyscy znają, z odcinkiem Fafe i tymi wszystkimi w tej okolicy. To dobre wyzwanie i dobre miejsce, żeby pojechać i nauczyć się jednego z tych aut, bo odcinki są pod jakimś względem dość podobne do szutrowych rund mistrzostw świata, więc to dobre miejsce, żeby się sprawdzić i przyzwyczaić do takiego samochodu – powiedział Armstrong.

Debiutanci w ERC1 na Rally 6 Cities North of Portugal

W Portugalii w kategorii ERC1 po raz pierwszy pojedzie kilku kierowców z doświadczeniem z ERC3. Oprócz Abramowskiego i Vatanena będą to Casey Jay Coleman oraz nowi zawodnicy Team MRF Tyres, Patrick Enok i Nicolas Otto. Pilotem Otto będzie Portugalczyk Hugo Magalhães. Do ERC1 wraca również Adam Grahn z zespołu JC Raceteknik, który w tym sezonie startował Škodą Fabia RS Rally2 w dwóch pierwszych rundach mistrzostw.


Źródło: fiaerc.com

Idź do oryginalnego materiału