Po głośnym i kontrowersyjnym rozstaniu z Ostrowem, Kamil Brzozowski nie musiał długo czekać na nową robotę. Choć w kuluarach huczy od plotek o jego przyszłości w reprezentacji, zdjęcia z pierwszych wiosennych treningów rozwiały wątpliwości. Brzozowski został mentorem Franciszka Majewskiego.
Przypomnijmy, iż odejście „Brzozy” z Ostrowa było częścią prawdziwego trzęsienia ziemi. W listopadzie, w geście solidarności z odchodzącym kierownikiem drużyny, ze sztabem pożegnali się także Kacper Gomólski, Kamil Gilicki oraz Angelika Topolska. Dla ostrowskiej młodzieży był to potężny cios – Brzozowski od lat był architektem sukcesów tamtejszych juniorów, a w ostatnim sezonie z powodzeniem prowadził pierwszą drużynę.
Teraz Brzozowski skupia całą energię na indywidualnej współpracy. Jego nowym podopiecznym został Franciszek Majewski. Dla młodego zawodnika sezon 2026 to „być albo nie być” – to jego ostatni rok startów w gronie juniorów, w którym musi udowodnić swoją wartość przed przejściem do seniorów.
Wybór Brzozowskiego na opiekuna wygląda na strzał w dziesiątkę. Jego doświadczenie w pracy z młodzieżą jest niepodważalne. „Brzoza” był obecny w boksie Majewskiego już podczas pierwszych jazd, co pokazuje, iż kooperacja ruszyła z kopyta. Ma pomóc nie tylko w ustawieniach sprzętu, ale przede wszystkim poukładać głowę zawodnika, co w ostatnim roku juniorki jest kluczowe.
W środowisku od dawna mówi się, iż Kamil Brzozowski to główny kandydat na trenera kadry narodowej juniorów. Świetny warsztat i podejście do młodych chłopaków sprawiają, iż wydaje się naturalnym następcą na tym gorącym krześle. Mimo tych plotek, GKSŻ na razie milczy i nie publikuje żadnych oficjalnych komunikatów.
Franciszek Majewski
Kamil Brzozowski














