Kryzys zawodników szansą dla innych. Oni szukają klubów

speedwaynews.pl 3 tygodni temu

Matej Zagar raczej pokazał w lidze brytyjskiej, iż jeszcze na żużlu coś niecoś potrafi. Słoweniec regularnie zdobywa solidne punkty dla Northampton Foxes, przy czym przykuwa uwagę poszczególnych klubów. ZKS Stal Rzeszów i INNPRO ROW Rybnik mają się interesować zawodnikiem, gdzie w tym drugim ośrodku trwa walka z czasem, aby przygotować wszystko pod możliwy angaż Słoweńca. Rybniczanie mają przeciętnie jeżdżącego Wiktora Lamparta czy mającego spore problemy Jakuba Jamroga, więc możliwy transfer jest uzasadniony. Matej Zagar może zacząć ścigać się od razu, o ile otrzyma odpowiednią kwotę za swoje usługi.

Co na horyzoncie?

ZKS Stal natomiast jest zrozpaczona początkiem sezonu Andreasa Lyagera, który od pierwszego meczu ma spore kłopoty sprzętowe. Wymiana Duńczyka jest kwestią czasu, choćby przy tak wyrozumiałym dla zawodników menedżerze jak Krzysztof Kasprzak. Rzeszowianie natomiast przyglądają się dwóm innym nazwiskom. Krzysztof Kasprzak nie raz zauważał potencjał w jeździe Josha Pickeringa, dla którego zeszły sezon w Polsce okazał się dosyć brutalną weryfikacją, a może choćby parafrazą słynnego przysłowia „sink or swim”. Pickering jednak wierzy w powrót do ścigania się nad Wisła, a choćby ZKS Stal Rzeszów ma z nim rozmawiać, podobnie jak z Nicolaiem Klindtem. Duńczyk czeka przez cały czas na rozwiązanie kontraktu przez PZM z Speedway Kraków, co pozwoli mu na swobodną zmianę pracodawcy.

Klindt przede wszystkim musi czekać na decyzję GKSŻ odnośnie jego umowy z krakowskim zespołem. Wielki transfer ostatecznie stanął pod ścianą przez nieścisłości w kontrakcie, o których mówił prezes Speedway Kraków Mikołaj Frankiewicz. Jego ruch względem ZKS Stali Rzeszów wydaje się naturalnym, o ile chodzi o znajomość toru oraz środowiska. Klindt przecież w okresie 2025, gdzie również zaczynał na tzw. kontrakcie warszawskim, przeszedł właśnie do rzeszowskiego ośrodka.

Andreas Lyager
Idź do oryginalnego materiału