Datę 29 marca będzie można zapamiętać, jako dzień, gdy wielcy sportowcy żegnają się z kibicami, którzy przez lata ich wspierali. W Planicy karierę skoczka narciarskiego zakończył multimedalista mistrzostw świata i Igrzysk Olimpijskich – Kamil Stoch. W Ostrowie Wielkopolskim natomiast pojawił się Grzegorz Walasek i podziękował fanom za wiele lat wspierania go, gdy bronił kolorów Ostrovii. Miało to miejsce przy okazji turnieju Speed Masters, będącym jednocześnie Memoriałem Rifa Saitgariejewa, który w tym roku będzie mieć trzydziestą rocznicę śmierci.
„Przede wszystkim chciałem bardzo podziękować. W karierze przychodzi taki czas, iż trzeba zakończyć to, co się robiło. W moim przypadku – za długo jeździłem. Dziękuję wam wszystkim” – takimi słowami Grzegorz Walasek odwdzięczył się kibicom za doping, który niósł go po kolejne zwycięstwa.
Krótkie, ale chwytające za serce przemówienie weterana poprzedziły honorowe okrążenia wokół toru na motocyklu, który prowadził prezes Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski, Waldemar Górski. Oczywiście nie zabrakło wtedy oklasków i głośnego skandowania jego imienia i nazwiska przez fanów ostrowskiego zespołu.
W Ostrowie Wielkopolskim Grzegorz Walasek spędził sześć sezonów. Pojawił się w 92 spotkaniach w biało-czerwonych barwach i wystąpił w 432 wyścigach. W tym czasie zdobył ponad 700 punktów dla tej drużyny, a w kluczowych spotkaniach z reguły nie zawodził dając dużo euforii ostrowskim fanom.
Obecnie pełni rolę pierwszego trenera Stelmet Falubazu Zielona Góra, z którym będzie walczył o drużynowe mistrzostwo Polski. Ostrovia natomiast skupia się na walce o awans do PGE Ekstraligi, więc być może w przyszłym roku obie drużyny, z którymi związany jest Grzegorz Walasek zmierzą się w najlepszej żużlowej lidze świata.
Relację LIVE z zawodów na Stadionie Miejskim można śledzić na speedwaynews.pl.









![Pół tysiąca kilometrów zasięgu i napęd na tył. Cupra Tavascan w nowej, rozsądnej wersji Endurance [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/03/01_CUPRA-TAVASCAN.jpg)




