Jason Doyle to zawodnik, który być może najlepsze lata ma już za sobą, jednak przez cały czas przy tym pokazujący, iż stać go na naprawdę wiele. Ostatnie sezony były w jego wykonaniu dość nieudane, jednak Australijczykowi udało się pozostać na poziomie PGE Ekstraligi, powracając po pięciu latach do Częstochowy.
Początek sezonu wskazywał na to, iż transfer Doyle’a był strzałem w dziesiątkę prezesa Michała Świącika. Mistrz świata z 2017 roku w dwóch pierwszych spotkaniach zdobył aż dwadzieścia dziewięć punktów! Później jednak nie prezentował się tak dobrze – choć wyjazd do Torunia był w jego wykonaniu dobry, tak jego wyniki w domowych meczach były mocno przeciętne. Na domiar złego Doyle doznał kontuzji uda podczas Grand Prix w Warszawie.
Wydawało się wówczas, iż storpeduje to jego sezon, jednak Doyle powrócił do rywalizacji w lidze…tydzień później. W dwumeczu przeciwko Stelmet Falubazowi Zielona Góra widać było jednak skutki niedyspozycji i w obu meczach Doyle zdobył po zaledwie cztery punkty.
Od lipca jednak 40-latek wskoczył na absolutnie najwyższe obroty. Trzeciego dnia tego miesiąca na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu zaliczył jeden z najbardziej spektakularnych występów ostatnich lat, dowożąc do mety aż dwadzieścia punktów! Australijczyk do końca rundy zasadniczej prezentował wysoki i solidny poziom, a gorzej zaprezentował się jedynie w Grudziądzu, gdzie zdobył siedem punktów i bonus.
W fazie play-down Doyle spisał się bardzo dobrze. Pierwszy mecz przeciwko Gezet Stali Gorzów być może nie rzucił na kolana, jednak w rewanżu Doyle dał kolejny w tym sezonie popis, zdobywając czysty komplet piętnastu punktów. Jak się okazało, Doyle w tak spektakularnym stylu pożegnał się nie tylko z Częstochową, ale i z PGE Ekstraligą. Australijczyk bowiem zdecydował, iż w okresie 2026 jego pracodawcą będzie zespół Cellfast Wilków Krosno, występujący w Metalkas 2. Ekstralidze.
Jeśli chodzi o statystyki Doyle’a, rzuca się w oczy ogromna różnica między spotkaniami domowymi, a wyjazdowymi. Australijczyk przy Olsztyńskiej prezentował się przeciętnie, jednak na wyjazdach był jednym z najlepszych żużlowców w lidze, osiągając trzecią średnią wyjazdową. Można być zatem pewnym, iż na niższym szczeblu rozgrywek, były mistrz świata będzie prawdziwym hegemonem.
Jason Doyle – występy
| Data | rywal/miejsce | punkty |
| 11.04 | Bayersystem GKM Grudziądz (d) | 15 (3,3,2,3,2,2) |
| 19.04 | Orlen Oil Motor Lublin (w) | 14+1 (1*,3,3,2,2,3) |
| 27.04 | Gezet Stal Gorzów (d) | 8 (0,3,2,1,2) |
| 02.05 | PRES Grupa Deweloperska Toruń (w) | 11+1 (2,2,3,3,1*) |
| 11.05 | INNPRO ROW Rybnik (d) | 6 (1,w,2,2,1) |
| 25.05 | Stelmet Falubaz Zielona Góra (d) | 4+2 (0,2,1*,1*,-) |
| 22.06 | Stelmet Falubaz Zielona Góra (w) | 4+3 (2*,0,1*,1*) |
| 29.06 | INNPRO ROW Rybnik (w) | 10 (3,3,2,2,0) |
| 03.07 | Betard Sparta Wrocław (w) | 20 (2,3,3,3,3,3,3) |
| 18.07 | Gezet Stal Gorzów (w) | 13 (2,3,2,2,2,0,2) |
| 25.07 | Orlen Oil Motor Lublin (d) | 11+2 (3,3,2,2*,u,1*) |
| 01.08 | PRES Grupa Deweloperska Toruń (d) | 12 (2,3,2,t,2,3) |
| 10.08 | Bayersystem GKM Grudziądz (w) | 7+1 (1,3,2,1*,0) |
| 24.08 | Gezet Stal Gorzów (d) | 10 (2,2,1,3,2) |
| 31.08 | Gezet Stal Gorzów (w) | 15 (3,3,3,3,3) |
Jason Doyle – statystyki
| Mecze | 15 |
| Biegi | 81 |
| 1. miejsca | 29 |
| 2. miejsca | 30 |
| 3. meijsca | 13 |
| 4. miejsca | 6 |
| Nieukończone biegi | 3 |
| Punkty | 160 |
| Bonusy | 10 |
| Średnia łączna | 2,099 |
| Średnia domowa | 1,892 |
| Średnia wyjazdowa | 2,273 |
















