NBA: Myles Turner uderza w Bucks! Wyciągnął brudy na Giannisa

18 godzin temu

Myles Turner nie gryzł się w język, komentując swój pierwszy sezon w składzie Milwaukee Bucks. Podkoszowy, który trafił do Wisconsin latem ubiegłego roku po 10 latach gry dla Indiana Pacers, zdradził w swoim podcaście, iż trener Doc Rivers na nikogo nie nakładał kar finansowych, przez co wielu zawodników zrobiło sobie nawyk ze spóźnialstwa. Przodować miał… Giannis Antetokounmpo.

To nie był dobry sezon dla Milwaukee Bucks. Po raz pierwszy od dziewięciu lat ekipa z Wisconsin nie awansowała do fazy play-off. Nie pozwolił na to słaby bilans 32-50. Z klubem po zakończeniu rozgrywek pożegnał się trener Doc Rivers, który według różnych doniesień medialnych miał w pewnym momencie stracić szatnię. Riversa zastąpił już Taylor Jenkins, były szkoleniowiec Memphis Grizzlies.

Być może on będzie w stanie zaprowadzić w Milwaukee porządek. Jak bowiem zdradził Myles Turner, w ubiegłym sezonie spóźnianie się było w zespole Bucks na porządku dziennym. I nikt nic z tym nie robił.

Doc Rivers nie nakładał żadnych kar, a zawodnicy spóźniali się cały czas – zaczął Turner. – Pojawiali się na sesjach wideo jak tylko chcieli. Opuszczali spotkania. To była jedna z najbardziej szalonych rzeczy, jakich kiedykolwiek doświadczyłem. Jak samolot miał wystartować o 14, to pewne było, iż ruszymy dwie i pół godziny później. Naprawdę. To było coś szalonego – dodał środkowy.

A na pytanie, który kolega z zespołu spóźniał się najczęściej i najbardziej, Turner odpowiedział bez wątpliwości: Giannis Antetokounmpo. – Pojawiał się tak, jak chciał – zdradził podkoszowy.

Myles Turner reveals Giannis Antetokounmpo and other Bucks players showed up late for practices, film sessions, and even flights

“It got to the point where I knew to not show up until an hour after they said the plane was going to take off… Giannis is going to show up whenever… pic.twitter.com/mN8HwoxmDP

— Fullcourtpass (@Fullcourtpass) May 14, 2026

Wygląda na to, iż Giannis ma – albo przynajmniej miał – w Milwaukee tak dużą władzę, iż nikt nie reagował, gdy lider i największa gwiazda dawała zły przykład. Doc Rivers po prostu machnął na to ręką. A to doprowadziło do rozluźnienia w całej szatni. choćby Turner przyznał, iż w pewnym momencie to spóźnialstwo stało się taką normą, iż on sam wiedział już, iż nie ma potrzeby przyjeżdżać na lotnisko zgodnie z rozkładem, bo samolot i tak nie wystartuje zgodnie z planem.

Wcześniej w każdym składzie, w jakim byłem, funkcjonowały kary finansowe. Było pewne poczucie porządku i zrozumienia, po co są te karty. Spóźnisz się na samolot? Kara. Spóźnisz się do fizjoterapeuty? Kara. Spóźnisz się na sesje wideo? Kara. Ale w ubiegłym sezonie po raz pierwszy w mojej karierze tego nie było – dodał były zawodnik Indiana Pacers.

Nie jest to więc ładna laurka ani dla Riversa jako trenera, ani też dla Antetokounmpo jako lidera drużyny. Tego pierwszego już w Milwaukee nie ma. Tego drugiego zaraz też może nie być, bo Bucks zaczęli przyjmować oferty transferowe. I może rzeczywiście obu stronom rozstanie dobrze zrobi…

NBA: Bucks słuchają ofert za Giannisa. niedługo rozwiązanie?

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału