Nie są to najprzyjemniejsze wakacje w obozie Kawhi Leonarda. Afera finansowa, która naznaczyła tegoroczne lato zawodnika, roztacza coraz szersze kręgi. Były dziennikarz ESPN, a w tej chwili prowadzący podcast Pablo Torre Finds Out dziennikarz Pablo Torre, przeprowadził śledztwo, które ujawniło kolejne nieprawidłowości finansowe w relacji Kawhi Leonarda z Los Angeles Clippers.
Według najnowszych doniesień dziennikarza śledczego Pablo Torre, Kawhi Leonard miał podpisać wartą miliony dolarów niejawną umowę sponsorską z firmą Daktronics. Jest to firma, która projektowała olbrzymi telebim w nowej hali Clippers, Inuit Dome, oddanej do użytku w 2022 roku. To najprawdopodobniej kolejna droga, którą Los Angeles Clippers płacili Leonardowi pieniądze “pod stołem”.
Wciąż trwa śledztwo prowadzone przez NBA w sprawie podobnej umowy pomiędzy Kawhi a firmą ekologiczną Aspiration. Tego rodzaju umowy miały ułatwić Clippers płacenie Leonardowi dodatkowych pieniędzy z pominięciem limitów salary cap.
Pablo Torre skontaktował się z anonimowym, wysoko postawionym pracownikiem hali Inuit Dome. Ten miał poinformować Torre, iż Kawhi Leonard miał niejawną umowę marketingową z Daktronics. – Był to w stu procentach sposób na obejście limitu wynagrodzeń. Polegało to na przepływie pieniędzy od Clippers, przez firmę Daktronics, z powrotem do Kawhia – twierdzi źródło, na które powołuje się Torre.
Torre rozmawiał również z anonimowym byłym przedstawicielem Clippers, który potwierdził, iż wiedział o istnieniu umowy Leonarda z Daktronics. Nie znamy jednak jej wartości, daty podpisania ani szczegółowych warunków. Nie wiadomo również, jakie dokładnie obowiązki reklamowe miał Leonard
Dziennikarz dodaje, iż drogą oficjalną klub odmówił mu komentarza w tej sprawie.
Do sprawy odniósł się rzecznik prasowy Daktronics, który zapewnił, iż Kawhi Leonard nie ma żadnej aktywnej umowy z firmą. – Nie wiem co firma chce, czy też co może powiedzieć w tej sprawie, biorąc pod uwagę trwające śledztwo – skwitował sprawę rzecznik.
Liga prawdopodobnie wiedziała o drugiej umowie jeszcze przed najnowszą publikacją Torre. Już 14 lipca Mike Vorkunov z The Athletic poinformował, iż śledztwo zostało rozszerzone. Badany był nie tylko wątek firmy Aspiration, ale także możliwość, iż Clippers pokrywali pewne wydatki Leonarda, których później im nie zwrócono, oraz drugą, wcześniej nieujawnioną umowę sponsorską Kawhiego z inną firmą. Wszystko wskazuje na to, iż właśnie Daktronics jest firmą, o której Vorkunov pisał już w lipcu.
Przypomnijmy: Los Angeles Clippers nie porozumieli się tego lata z Kawhi Leonardem w sprawie przedłużenia kontraktu i wysłali go w ramach transferu do Toronto Raptors. Transfer został jednak zawieszony do czasu zakończenia śledztwa. NBA wszczęła postępowanie po wcześniejszych doniesieniach właśnie wspomnianego Pablo Torre.
Dziennikarz we wrześniu ubiegłego roku dotarł do dokumentów, które wykazały, iż właściciel Clippers, Steve Ballmer, podpisał z firmą Aspiration (niewielką firmą z branży ekologicznej, dziś już upadłą) umowę, na mocy której firma ta otrzymała od Ballmera znaczne fundusze. Pół roku później Aspiration podpisało umowę sponsorską z Kawhi Leonardem opiewającą na 28 mln dolarów. Umowę, której efektów (pracy wizerunkowej lub marketingowej zawodnika na rzecz firmy) nigdy nie odnotowano.
Jeśli prowadzone przez NBA dochodzenie wykaże nieprawidłowe praktyki Clippers i samego zawodnika, mogą spotkać ich sankcje, a sam transfer może zostać odwołany.

22 godzin temu












