Trudne zadanie czekało Betard Spartę Wrocław przed rewanżem na domowym torze. Do odrobienia mieli bowiem aż dwadzieścia punktów, choć przez większość rywalizacji na Motoarenie w Toruniu wydawało się, iż ta zaliczka nie będzie tak wysoka. W trzech ostatnich biegach gospodarze trzykrotnie jednak dokonali niemożliwego i podwójnie pokonali gości.
Pierwszy bieg rozegrany został zgodnie z przewidywaniami. Artiom Łaguta wygrał, ale jadący za Nikodema Mikołajczyka Marcel Kowolik nie był w stanie nawiązać walki z Patrykiem Dudkiem i Norickiem Bloedornem, a dwa punkty zaliczki dorzucali goście w kolejnych biegach. Drugi, trzeci i czwarty wyścig zakończył się wynikiem 2:4, a dwukrotnie swój bieg wygrał Antoni Kawczyński.
To właśnie młodzież Betard Sparty Wrocław była sporym problemem. Pod nieobecność Bartłomieja Kowalskiego wiele było na ich barkach. Trzy biegi z ich udziałem i tylko jeden zawodnik pokonany – Mikkel Andersen okazał się lepszy w biegu młodzieżowym niż Mikołaj Duchiński.
To sprawiło, iż dość sensacyjnie z rezerw taktycznych w drugiej serii musieli korzystać nie goście, a gospodarze. Artiom Łaguta zastąpił Nikodema Mikołajczyka i zrobił co do niego należało. Wygrał ten bieg, a Bewley na dystansie uporał się z Michelsenem i Bloedornem. To było pierwsze zwycięstwo gospodarzy, którzy przez cały czas mieli co odrabiać. Po porażce 2:4 w szóstej gonitwie ponownie Stadion Olimpijski był w euforii. Janowski wygrał start, dojechał do niego Łaguta. Rosjanin z polskim paszportem wygrał, ale kibice na stadionie zamilkli, gdy ich kapitana minął Emil Sajfutdinow.
Obrona tytułu! PRES Grupa Deweloperska Toruń znów mistrzem!
W trzeciej serii startów wszystko się jednak już rozstrzygnęło. Wrocławianie nie byli w stanie dopasować się do domowego toru i wyglądali na naprawdę zagubionych. Poza Artiomem Łagutą, który na tym etapie miał 12 punktów w czterech biegach przy nazwiskach zawodników Betard Sparty Wrocław pojawiła się tylko „trójka” przy nazwisku Bewley’a.
Spartanie nie tylko polegli w dwumeczu, ale również nie byli w stanie wygrać u siebie. Wygrali zatem u siebie siedem spotkań w fazie zasadniczej, jedno (półfinałowe) zremisowali, a na koniec w finale polegli. To najlepiej udowadnia i pokazuje, iż Torunianie w tym dwumeczu byli po prostu lepsi. Zwycięstwa gospodarzom nie dała choćby znakomita forma Artioma Łaguty, który w tym meczu zdobył szesnaście punktów i bonus.
Wyniki Wielkiego Finału Betard Sparta Wrocław – PRES Grupa Deweloperska Toruń (44:46, 79:101)
Betard Sparta Wrocław: 44
9. Artiom Łaguta (3,3,3,3,3,1*) 16+1
10. Maciej Janowski (2,1,0,0) 3
11. Nikodem Mikołajczyk (-,-,-,-,-) NS
12. Daniel Bewley (0,2*,3,1,2*) 8+2
13. Brady Kurtz (2,2,2,3,3,2) 14
14. Mikkel Andersen (2,0,0,1) 3
15. Marcel Kowolik (0,0,0,0,0) 0
PRES Grupa Deweloperska Toruń: 46
1. Patryk Dudek (1*,1,2,0,-) 4+1
2. Robert Lambert (1,3,1*,3,3) 11+1
3. Norick Blödorn (2,1,1,2) 6
4. Mikkel Michelsen (1,0,3,2,1) 7
5. Emil Sajfutdinow (3,2,2,1*,0) 8+1
6. Antoni Kawczyński (3,3,1*,0) 7+1
7. Mikołaj Duchiński (1,0,2*) 3+1
8. Bartosz Derek NS
Bieg po biegu:
1. (63,01) Łaguta, Blödorn, Dudek, Kowolik 3:3 (3:3)
2. (63,42) Kawczyński, Andersen, Duchiński, Kowolik 2:4 (5:7)
3. (62,37) Sajfutdinow, Kurtz, Lambert, Bewley 2:4 (7:11)
4. (62,41) Kawczyński, Janowski, Michelsen, Andersen 2:4 (9:15)
5. (62,86) Łaguta, Bewley, Blödorn, Michelsen 5:1 (14:16)
6. (62,23) Lambert, Kurtz, Dudek, Kowolik 2:4 (16:20)
7. (62,15) Łaguta, Sajfutdinow, Janowski, Duchiński 4:2 (20:22)
8. (63,30) Michelsen, Kurtz, Blödorn, Andersen 2:4 (22:26)
9. (62,48) Łaguta, Dudek, Lambert, Janowski 3:3 (25:29)
10. (62,83) Bewley, Sajfutdinow, Kawczyński, Kowolik 3:3 (28:32)
11. (62,89) Łaguta, Michelsen, Bewley, Dudek 4:2 (32:34)
12. (63,70) Lambert, Duchiński, Andersen, Kowolik 1:5 (33:39)
13. (62,22) Kurtz, Blödorn, Sajfutdinow, Janowski 3:3 (36:42)
14. (62,55) Kurtz, Bewley, Michelsen, Kawczyński 5:1 (41:43)
15. (63,13) Lambert, Kurtz, Łaguta, Sajfutdinow 3:3 (44:46)















