Wielkanocna niedziela przyniosi kibicom sportu żużlowego kolejną dawkę emocji. Na ten dzień zaplanowane zostały kolejne mecze Metalkas 2. Ekstraligi. W Pile beniaminek rozgrywek podejmował spadkowicza z PGE Ekstraligi. Z kolei w Bydgoszczy ma dojśćdo hitu pierwszej kolejki zaplecza najlepszej ligi świata. Wyjątkowe wydarzenie odbywa się również w Zielonej Górze. Niestety nie wszyscy mogli wejść na stadion.
Otwarta część stadionu
Na pierwszy z dwóch świątecznych dni zaplanowano wyjątkowe wydarzenie na stadionie przy ulicy Wrocławskiej 69. Kibice przybyli bowiem na Turniej Pożegnalny Grzegorza Walaska, który miał być wydarzeniem żegnającym ikonę polskiego żużla i jednocześnie obecnego szkoleniowca drużyny z Zielonej Góry. Niestety nie wszyscy kibice mogli pojawić się na stadionie. Mimo iż na trybunach zmieściłoby się jeszcze wielu kibiców wszystkie bilety zostały wyprzedane.
Natychmiast w mediach społecznościowych pojawił się komunikat wydany przez Stelmet Falubaz Zielona Góra. Zielonogórski klub żużlowy przeprosił kibiców, którzy nie zdążyli zakupić wejściówek na pożegnalny turniej Grzegorza Walaska. Jednocześnie opublikowali oni komentarz od samego zainteresowanego. Były żużlowiec opowiedział więcej o całej sytuacji.
– Witam wszystkich. Nie spodziewałem się, iż na dzisiejsze moje zawody będzie tak duża frekwencja. Imprezę robiłem na określoną liczbę osób i niestety nie wszyscy kibice będą mogli wejść na moją imprezę, za co bardzo serdecznie przepraszam – mówił Grzegorz Walasek.
Otrwarta została tylko część stadionu żużlowego w Zielonej Górze, przez co nie wszyscy mogli oglądać niedzielną rywalizację. Wtopa organizatorów, którzy źle oszacowali zainteresowanie niedzielną, z pewnością jest rozczarowaniem dla fanów, którzy w obliczu takiej sytuacji nie mogli wejść na trybuny i oglądać rywalizacji między wieloma znakomitymi zawodnikami.


Warto wspomnieć, iż od pewnego czasu niedzielny turniej zapowiadał się na naprawdę interesujące wydarzenie. Nie dość, iż żegnany jest Grzegorz Walasek, to na liście startowej znalazło się wielu znakomitych żużlowców. Na liście startowej można było znaleźć takie nazwiska jak: Bartosz Zmarzlik, Leon Madsen, Patryk Dudek, Dominik Kubera, Fredrik Lindgren czy Piotr Pawlicki. Stawka obecna na zielonogórskim owalu była więc wyśmienita.















