Selekcjoner Jota Gonzalez oraz zawodnicy Kamil Syprzak i Piotr Jędraszczyk komentują niedzielną wygraną z Łotwą (33:25) i awans reprezentacji Polski mężczyzn do 3. rundy eliminacji Mistrzostw Świata 2027. “Za pierwszą połowę powinniśmy dostać naganę, taką szkolną jedynkę. Fajnie, iż w drugiej się podnieśliśmy, bo byliśmy faworytem i po prostu należało wygrać ten mecz. Myślę, iż na przyszłość możemy wynieść to, iż przetrwaliśmy trudny moment” – mówi ostatni z wymienionych.
Reprezentacja Polski mężczyzn pod wodzą selekcjonera Joty Gonzaleza wygrała w niedzielę z Łotwą (33:25) i przypieczętowała awans do majowej 3. rundy eliminacji Mistrzostw Świata Mężczyzn 2027. Biało-Czerwonych w Ostrowie Wielkopolskim wspierał niemal komplet publiczności. W spotkaniu błysnęli Wiktor Tomczak i Mikołaj Czapliński, autorzy sześciu bramek, a także Piotr Jędraszczyk wybrany MVP spotkania. Pełną relację z meczu można przeczytać TUTAJ.
Jak wynik niedzielnego spotkania i awans do kolejnej rundy kwalifikacyjnej “na gorąco” komentują sami Biało-Czerwoni?
Jota Gonzalez, selekcjoner reprezentacji Polski: Mieliśmy duży problem w obronie w trakcie pierwszej połowy. Straciliśmy za dużo łatwych bramek, wiele z nich na pustą bramkę. To znaczy, iż problem nie był w obronie pozycyjnej, ale w ataku, gdzie traciliśmy piłkę w prosty sposób. Musimy to poprawić i grać z większą cierpliwością. W drugiej połowie wszystko funkcjonowało lepiej, straciliśmy tylko siedem goli. To wielka różnica. Po przerwie, wydaje mi się, iż w ataku zawodnicy lepiej zrozumieli mój system. Austria w kolejnej rundzie będzie bardzo trudnym rywalem. Ciężko będzie ich pokonać, ale teraz musimy wyciągnąć lekcje ze spotkań z Łotwą. jeżeli zagramy bez popełniania tak wielu błędów w ataku, będziemy mieli szansę. Najważniejsze będzie to, żeby w siebie wierzyć, grać prostymi środkami, ufać w nasz styl i dalej pracować ciężko. Wciąż uważam, iż o wszystkim zadecyduje nasza obrona.
Kamil Syprzak, obrotowy reprezentacji Polski: Ja zdecydowanie skupiałbym się tylko na pozytywach. W tym meczu było ich sporo. Jesteśmy świadomi tego, jak ciężkie spotkania nas teraz czekają i wiemy, iż z tym, co pokazaliśmy dzisiaj, może być ciężko, żeby przejść Austrię, ale zdecydowanie idziemy w kierunku, aby poprawić naszą grę w i ataku, i w obronie. Teraz trzeba zabrać pozytywne rzeczy na kolejne zgrupowania, chociaż wiemy, iż czasu w kadrze jest bardzo mało. Naprawdę uważam, iż wszystko idzie w dobrym kierunku. Trener Gonzalez jest bardzo wymagający i czasami może choćby aż za ambitny, więc myślę, iż musiał tutaj troszeczkę zwolnić. Fajnie, iż mogliśmy porozmawiać na wiele wspólnych tematów i wyjaśnić pewne kwestie. kooperacja wygląda na razie bardzo dobrze i tak jak powiedziałem, zmierzamy w kierunku, aby reprezentacja grała coraz lepiej. Czego potrzeba polskiej piłce manualnej? Większych jaj, o ile miałbym być zupełnie szczery. Chyba wszędzie musimy się poprawić. Zawsze podkreślam, iż dla mnie nie wydarzyło się nic piękniejszego w mojej karierze niż reprezentowanie kraju i granie w koszulce reprezentacji Polski, więc bardzo się cieszę, iż jestem w tym miejscu. Najważniejsze jest to, aby wspólnie iść w tym samym kierunku.
Piotr Jędraszczyk, rozgrywający reprezentacji Polski: Za pierwszą połowę chciałbym od siebie i myślę, iż za całą drużynę, po prostu przeprosić, bo to niestety wyglądało jak wypadek przy pracy. Wszystkie nasze założenia poszły w piach. Zamiast odjechać rywalom, to Łotysze rzucili nam kilka bramek i wygrywali do przerwy trzema trafieniami. Jestem jednak dumny z naszej drużyny, iż w drugiej połowie przechyliliśmy szalę na naszą stronę. Za pierwszą połowę powinniśmy dostać naganę, taką szkolną jedynkę. Fajnie, iż w drugiej się podnieśliśmy, bo byliśmy faworytem w tym meczu i po prostu należało wygrać ten mecz. Myślę, iż na przyszłość możemy wynieść na pewno to, iż przetrwaliśmy trudny moment. Może jeszcze nie byliśmy w bagnie, ale na pewno w ciężkiej sytuacji i myślę, iż to jest dobry prognostyk na przyszłość, iż w trudnych momentach też potrafimy walczyć i wyjść zwycięsko.
Zwycięstwo w dwumeczu z Łotwą oznacza, iż Biało-Czerwoni wezmą udział w decydującej, 3. rundzie eliminacji Mistrzostw Świata Mężczyzn 2027, które w styczniu przyszłego roku odbędą się w Niemczech. Rywalem Polaków w finałowej rundzie kwalifikacyjnej będzie Austria, a termin dwumeczu zaplanowano między 13 a 17 maja.

4 godzin temu














