Po zwycięstwach z Niemcami Polska potrzebowała tylko jednej wygranej z Holandią, by awansować do ćwierćfinału United Cup. Sprawę awansu załatwił Hubert Hurkacz, który ograł Tallona Griekspoora, zaś Iga Świątek potwierdziła dominację Biało-Czerwonych w grupie F zwycięstwem z Suzan Lamens.
Polska urządziła w fazie grupowej United Cup prawdziwy pokaz siły – nasza reprezentacja jako jedyna w stawce zanotowała komplet zwycięstw. Wypada tutaj docenić Hurkacza, który dopiero co wrócił po kontuzji, a mierzył się z mocnymi rywalami.
Iga Świątek i Hubert Hurkacz grają dalej w United Cup. Pewne zwycięstwa nad Holendrami
W pierwszej serii gier tenisista z Wrocławia wygrał bez straty seta z trzecią rakietą świata – Alexandrem Zverevem, a w nocy z wtorku na środę polskiego czasu powtórzył ten wyczyn z Tallonem Griekspoorem, czyli zawodnikiem sklasyfikowanym na 35. miejscu rankingu ATP. Polak znów „wyserwował” sobie mecz – ani razu nie dał się przełamać, rywal zresztą nie był choćby blisko, bo w gemach serwisowych Hurkacza ugrał łącznie ledwie pięć punktów (siedem, licząc z tie-breakiem w drugim secie).
„Hubi” z kolei przełamał rywala w pierwszym secie i zamknął go bez konieczności rozgrywania tie-breaka. Ten był potrzebny do rozstrzygnięcia drugiej partii, ale i w nim Polak okazał się lepszy od Holendra i wygrał 7:4, co zamknęło mecz.
Iga Świątek mierzyła się natomiast z Suzan Lamens i w przeciwieństwie do starcia z Evą Lys, wygrała bez większych problemów. Wprawdzie w piątym gemie wypuściła przewagę przełamania, zaraz po tym, jak ją wypracowała, ale niedługo potem znów zdołała wygrać gema przy podaniu rywalki. Ostatecznie zamknęła pierwszą partię wynikiem 6:3, choć potrzebowała do tego trzech piłek setowych.
Drugi set przebiegł już pod dyktando Polki. Iga świetnie serwowała – przy swoim podaniu przegrała zaledwie jeden punkt! Sama zaś dwukrotnie przełamała rywalkę i zakończyła drugiego seta wynikiem 6:2.
W ćwierćfinale Polska zmierzy się z Australią. W piątek Iga Świątek zmierzy się z 32. w rankingu WTA Mayą Joint, natomiast rywalem Huberta Hurkacza będzie 6. tenisista rankingu ATP, Alex De Minaur.
WIĘCEJ O TENISIE NA WESZŁO:
- Magda Linette pokonała legendę! Musiała się jednak napocić
- Jaki pierwszy turniej, taki sezon? Sprawdzamy, jak jest u Świątek
Fot. Newspix

1 dzień temu












