Pobudka wychowanka! Faworyt wygrywa z beniaminkiem

speedwaynews.pl 3 tygodni temu

Zawody rozpoczął upadek Timo Lahtiego, który na pierwszym łuku sczepił się z Adrianem Gałą. To sprawiło, iż w powtórce nie nawiązał walki i ostatecznie zjechał z toru nie kończąc biegu co oznaczało biegowy remis. W gonitwie juniorskiej również Wybrzeże Gdańsk nie zdołało zwyciężyć. Kapitalnie ze startu wyszedł Jakub Breński, który nie dał się minąć żadnemu z rywali i dowiózł biegowy remis dla Śląska. Na tyle jednak w pierwszej serii stać było gości.

Trzecia gonitwa po pięknej jeździe Sørensena padła podwójnym łupem faworytów Krajowej Ligi Żużlowej. Na zakończenie z kolei, po błędzie Jakuba Breńskiego, bieg zakończył się wynikiem 4:2. Gdańszczanie zbudowali więc skromną przewagę, która i tak zdaniem ekspertów i przewidywań powinna być większa. Beniaminek solidnie trzymał się więc „w paszczy lwa” i nie chciał tanio sprzedać skóry. Strata jednak rosła.

Gdańszczanie powoli budowali przewagę

Po pierwszym równaniu toru zrehabilitował się Timo Lahti, który po dobrym starcie pewnie zwyciężył. Chwilę za jego plecami był Miłosz Wysocki z którym poradził sobie ostatecznie Mateusz Tonder i gdańszczanie ponownie minimalnie zwiększyli przewagę. Bieg 6. niestety przyniósł poważny karambol po którym na torze leżało trzech zawodników. Na szczęście wszyscy wstali o własnych siłach, choć nastąpiła nieplanowana przerwa konieczna do wymiany sekcji dmuchanych band.

Po niej goście wykorzystali brak Eryka Kamińskiego, który nie wyjechał do powtórki biegu i zanotowali pierwsze biegowe zwycięstwo tego dnia. Próbował zapobiec temu Henriksson, ale zdołał jedynie minąć Adriana Gałę. Po chwili to co gospodarze stracili odrobili z nawiązką. Pieszczek i Thorssell nie dali szans parze gości i podwyższyli przewagę po drugiej serii do dziesięciu punktów. Na tabeli wyników widniało bowiem 26:16.

Nieudane zmiany taktyczne Śląska

Goście próbowali nadrabiać stratę zmianami taktycznymi. Na nic się jednak one nie opłaciły, bowiem Tim Sørensen pewnie pokonał rywali w biegu 8. zapewniając remis. Ten padł również w kolejnej gonitwie utrzymując status quo sprzed serii. W kolejnym już podziału punktów nie było, duża w tym „zasługa” Boncinellego, który za drugie ostrzeżenie został wykluczony z powtórki. Jakub Breński jednak zmniejszył możliwą stratę pokonując Wysockiego. Przewaga faworyta urosła więc do dwunastu punktów.

W ostatniej serii doszło do zaskakującego wydarzenia. Po wygranej 4:2 w biegu jedenastym w kolejnym padł wynik… 5:0 dla gości. Zarówno Eryk Kamiński jak i Timo Lahti nie pojawili się pod taśmą i zostali wykluczeni. To sprawiło, iż przewaga nieco zmalała, ale Krystian Pieszczek i Tim Sorensen stanęli na wysokości zadania wygrywając podwójnie i o punkt względem poprzedniej serii podwyższając zaliczkę. Wybrzeże wygrało więc to spotkanie już przed biegami nominowanymi prowadząc 45:32.

W nich na początek zobaczyliśmy piękną walkę o punkt Mikołaja Kroka, który ostatecznie minął Bastiana Borke na ostatnich metrach dając biegowe zwycięstwo 4:2 ekipie Wybrzeża. W gonitwie najlepszych zawodników z kolei swoją wysoką formę potwierdził Jacob Thorssell dowożąc kolejną trójkę i potwierdzając komplet punktów. Trzeci przyjechał Szwed – Casper Henriksson co ostatecznie dało drugie biegowe zwycięstwo i rezultat końcowy 53:36.

Wyniki meczu Wybrzeże Gdańsk – Śląsk Świętochłowice (53:36)

Wybrzeże Gdańsk: 53
9. Jacob Thorssell (3,2*,-,3,3) 11+1
10. Krystian Pieszczek (3,3,3,3,-) 12
11. Timo Lahti (D,3,3,M) 6
12. Miłosz Wysocki (3,1,1,1) 6
13. Tim Sørensen (2*,-,3,2*,3) 10+2
14. Mikołaj Krok (1*,1,0,1) 3+1
15. Eryk Kamiński (2,M,M) 2
16. Casper Henriksson (2,0,T,1) 3

Śląsk Świętochłowice: 36
1. Adrian Gała (1,1,2,D,-) 4
2. Rune Thorst (1,3,1*,3,0) 8+1
3. Mateusz Tonder (2,2,2,2,1,2) 11
4. Bastian Borke (2,0,-,-,0) 2
5. Bartosz Szymura (0,0,-,-) 0
6. Jakub Breński (3,0,2) 5
7. Leon Szlegiel (0,1,2) 3
8. Matteo Boncinelli (1*,W,0,2) 3+1

Bieg po biegu:
1. (64,72) Thorssell, Tonder, Gała, Lahti (D) 3:3 (3:3)
2. (64,99) Breński, Kamiński, Krok, Szlegiel 3:3 (6:6)
3. (65,02) Wysocki, Sørensen, Thorst, Szymura 5:1 (11:7)
4. (64,48) Pieszczek, Borke, Krok, Breński 4:2 (15:9)
5. (65,02) Lahti, Tonder, Wysocki, Borke 4:2 (19:11)
6. (65,69) Thorst, Henriksson, Gała, Kamiński (M) 2:4 (21:15)
7. (64,84) Pieszczek, Thorssell, Szlegiel, Szymura 5:1 (26:16)
8. (64,51) Sørensen, Tonder, Boncinelli, Krok 3:3 (29:19)
9. (64,56) Pieszczek, Gała, Thorst, Henriksson 3:3 (32:22)
10. (64,14) Lahti, Breński, Wysocki, Boncinelli (W) 4:2 (36:24)
11. (64,08) Thorssell, Tonder, Wysocki, Gała (D) 4:2 (40:26)
12. (65,44) Thorst, Szlegiel, Kamiński (M), Lahti (M) 0:5 (40:31)
13. (64,35) Pieszczek, Sørensen, Tonder, Boncinelli 5:1 (45:32)
14. (64,59) Sørensen, Boncinelli, Krok (Henriksson T), Borke 4:2 (49:34)
15. (64,02) Thorssell, Tonder, Henriksson, Thorst 4:2 (53:36)

Mateusz Tonder
Idź do oryginalnego materiału