Choć do startu Metalkas 2. Ekstraligi został już jedynie tydzień, niektóre zespoły wciąż pilnie poszukują jazdy i rywalizacji spod taśmy, by przygotować się do pierwszych ligowych spotkań. Wśród nich są m.in. Polonia Piła i Stal Rzeszów, które postanowiły sprawdzić swoje możliwości w meczu sparingowym, rozgrywanym nad Gwdą.
Oba zespoły do niedzielnego meczu przystąpiły w najsilniejszych składach. Gospodarze wystawili do rywalizacji aż dziewięciu zawodników, chcąc sprawdzić dyspozycję zarówno wszystkich juniorów, jak i seniorów.
Równy początek i siła juniorów
Jak można było się spodziewać, od samego początku rywalizacja była zaciekła i wyrównana. W pierwszej serii ścigania do głosu doszli przede wszystkim młodsi zawodnicy Polonii, z Wiliamem Drejerem i Kacprem Teską na czele. Po stronie gości z kolei znajomicie wyglądał Mateusz Szczepaniak, mający być czołową postacią zespołu przez cały 2026 rok.
Im dalej w las, tym bardziej uwypuklały się mocne i słabe strony obu zespołów. Po stronie rzeszowian, poza wspomnianym Szczepaniakiem, trudno było szukać zawodnika, który poprowadzi zespół do biegowych zwycięstw. Wśród gospodarzy z kolei, po słabym pierwszym wyścigu chwilę wolnego dostał Adrian Cyfer, a koszmarnym tempem pochwalił się Norbert Kościuch. Zagraniczny zaciąg pilan dawał jednak radę przywodzić do mety indywidualne triumfy i utrzymywać wynik w granicach remisu.
Testy i walka o skład
Druga część zawodów była szczególnie istotna dla zawodników i kibiców gospodarzy. Wszystko za sprawą walki o skład na zbliżający się mecz ligowy. Zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, żużlowcy Polonii robili wszystko, by dobrze wypaść nie tylko na tle rywali, ale i swoich kolegów z parkingu. Jednocześnie jednak, w programowej części rywalizacji, jeżdżący trener Norbert Kościuch nie zmienił jedynie… siebie samego.
Jednocześnie wydaje się, iż to w krajowej części składu Polonii może dochodzić do największych przetasowań. Każdy z reprezentujących barwy pilskiego klubu Duńczyków zaprezentował się bowiem co najmniej bardzo przyzwoicie.
Po stronie rzeszowian z pewnością warta uwagi jest postawa Franciszka Majewskiego. Młodzieżowiec gości w każdym starcie nie tylko punktował, ale i pokonywał seniorów przeciwnika, dając nadzieje na walkę o miano najlepszego juniora ligi. Po drugiej stronie barykady znajduje się z kolei Oskar Fajfer, który z pewnością mógłby zostać liderem swojego zespołu, ale dziś wyglądał co najwyżej przeciętnie.
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 45:44, a najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania został Franciszek Majewski. Przed sezonem jednak sztaby szkoleniowe obu zespołów mają niemały ból głowy, zarówno jeżeli chodzi o skład, jak i formę poszczególnych zawodników.
Polonia Piła: 45
9. Benjamin Basso (2,3,-,1*) 6+1
10. Norbert Kościuch (1,0,1,3) 5
11. Adrian Cyfer (0,-,3,W,2) 5
12. William Drejer (3,1,1,2) 7
13. Wiktor Jasiński (1,2,3) 6
14. Tobiasz Jakub Musielak (1,-,0,2*,U) 3+1
15. Kacper Teska (3,0,-,-,1) 4
16. Emil Maroszek (0,1,2) 3
17. Matias Nielsen (3,3,-) 6
ZKS Stal Rzeszów: 44
1. Mateusz Szczepaniak (3,3,2,-) 8
2. Andreas Lyager (0,1,0,3,W) 4
3. Rasmus Jensen (1,2,2,1) 6
4. Krzysztof Sadurski (3,0,1*,-) 4+1
5. Oskar Fajfer (2,1*,-,W,3) 6+1
6. Maksym Borowiak (0,2*,D,3) 5+1
7. Franciszek Majewski (2,2,3,2*) 9+1
8. Anders Rowe ) 0
9. Adrian Przybyło (2,0,w) 2
Bieg po biegu:
1. Szczepaniak, Basso, Jensen, Cyfer 2:4 (2:4)
2. Teska, Majewski, Musielak, Borowiak 4:2 (6:6)
3. Drejer, Fajfer, Jasiński, Lyager 4:2 (10:8)
4. Sadurski, Borowiak, Kościuch, Maroszek 1:5 (11:13)
5. Nielsen, Jensen, Drejer, Sadurski 4:2 (15:15)
6. Szczepaniak, Jasiński, Lyager, Teska 2:4 (17:19)
7. Basso, Majewski, Fajfer, Kościuch 3:3 (20:22)
8. Jasiński, Jensen, Sadurski, Musielak 3:3 (23:25)
9. Nielsen, Szczepaniak, Kościuch, Lyager 4:2 (27:27)
10. Cyfer, Przybyło, Drejer, Borowiak (D) 4:2 (31:29)
11. Majewski, Drejer, Basso, Przybyło 3:3 (34:32)
12. Lyager, Majewski, Maroszek, Cyfer (W) 1:5 (35:37)
13. Kościuch, Musielak, Jensen, Fajfer (W) 5:1 (40:38)
14. Borowiak, Maroszek, Lyager (W), Musielak (U) 2:3 (42:41)
15. Fajfer, Cyfer, Teska, Przybyło (W) 3:3 (45:44)
