Adrian Rzeźnik i Kamil Kozdroń zakończyli pierwszy etap 70. Rajdu Wisły z kompletem sześciu zwycięstw oesowych. Załoga Škody Fabii RS Rally2 prowadzi przed Jarosławem i Marcinem Szejami różnicą 34,4 s. Trzecie miejsce zajmują Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski, którzy tracą już minutę.
Piątkowa rywalizacja była pierwszą częścią finałowej rundy KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Załogi dwukrotnie przejechały odcinki Województwo Śląskie – Goleszów, Skolnity Kubalonka oraz ORLEN VITAY Wisła. Łącznie zawodnicy pokonali 49,88 km oesowych. Druga pętla odbywała się po zmroku, co dodatkowo utrudniało jazdę na wąskich trasach.
Rzeźnik od początku narzucił tempo
Przed startem Rzeźnik i Kozdroń mieli zaledwie jeden punkt przewagi nad Szejami w klasyfikacji sezonu. Na pierwszym odcinku byli szybsi od rywali o 3,4 s, a na Kubalonce powiększyli przewagę o kolejne 1,5 s. Po dwóch próbach różnica wynosiła 4,9 s.
Sytuacja zmieniła się na ostatnim odcinku pierwszej pętli. Szejowie przebili prawą przednią oponę na próbie ORLEN VITAY Wisła i dojechali do mety na feldze. Stracili 18,4 s do Rzeźnika, przez co ich strata w klasyfikacji wzrosła do 23,3 s.
– Nigdzie nie uderzyliśmy. Po prostu od pewnego momentu zaczęło ściągać. Końcówkę oesu jechaliśmy już na feldze – relacjonował Jarosław Szeja.
Maciej NiechwiadowiczPo pierwszej pętli Rzeźnik zapowiadał większy margines bezpieczeństwa na najtrudniejszych fragmentach. Nie oznaczało to jednak rezygnacji z walki o kolejne zwycięstwa oesowe. Na OS 4 był szybszy od Szei o 0,3 s, na OS 5 o 5,9 s, a na miejskiej próbie kończącej dzień o kolejne 4,9 s.
Po sześciu odcinkach Rzeźnik i Kozdroń mieli na koncie czas 31:50,0. Nad Szejami uzyskali 34,4 s przewagi.
Większy margines, ale tempo przez cały czas wysokie
Adrian Rzeźnik przyznał po etapie, iż podczas drugiej pętli ograniczył ryzyko w trudnych leśnych partiach. Jednocześnie poprawił jazdę w miejscach, w których wcześniej tracił czas. Podczas pierwszego przejazdu Kubalonki podejrzewał problem z oponami po pokonaniu nierównego fragmentu. Samochód był jednak sprawny.
– Mamy dość spory zapas, ale jednak nie jest to aż tak duży, żeby jechać bardzo powoli. Musimy jechać czysto i gwałtownie – podkreślał Adrian Rzeźnik po zakończeniu etapu.
Lider klasyfikacji zapowiedział ostrożniejszą jazdę na najbardziej wymagających fragmentach sobotniego etapu. Wśród nich znajduje się odcinek ORLEN VITAY Partecznik o długości 9,24 km. Rzeźnik pozytywnie oceniał również pracę Škody Fabii RS Rally2 i jej ustawienia.
Szejowie kończą piątek z wynikiem gorszym o 34,4 s. Poza przebitą oponą Jarosław Szeja wskazywał także na problemy z zachowaniem samochodu podczas miejskiej próby w Wiśle. Na drugim przejeździe Kubalonki pojawiły się dodatkowo problemy z pracą opon.
– Znam trasę, ale coś nie działa, więc muszę się nad tym zastanowić – mówił Jarosław Szeja.
Na pytanie o możliwość odrobienia straty odpowiedział:
– To już ciężki temat, ale rajdy są nieprzewidywalne do końca, więc nigdy nie wiadomo, co się stanie.
Byśkiniewicz trzeci, Kołtun odrabia straty
Łukasz Byśkiniewicz i Łukasz Jastrzębski zajmują trzecie miejsce. Ich Škoda Fabia RS Rally2 straciła do liderów dokładnie minutę, a do Szejów 25,6 s.
Byśkiniewicz rozpoczął dzień od zwycięstwa na odcinku testowym, ale w rajdzie nie utrzymał takiego tempa na wszystkich próbach. Po pierwszej pętli zwracał uwagę na zbyt miękkie ustawienie samochodu, które utrudniało jazdę na Kubalonce. Wieczorem dodatkowym utrudnieniem była ograniczona widoczność.
Znacznie lepiej Byśkiniewicz czuł się na oświetlonym odcinku w Wiśle. Na obu przejazdach uzyskał drugi czas, a na ostatniej próbie stracił do Rzeźnika tylko 1,3 s.
– Czuję się jak na Karowej: trochę więcej latarni, krawężników, oświetlenia i dobrze mi się jechało – opowiadał Byśkiniewicz.
Dużo więcej problemów mieli Jarosław Kołtun i Ireneusz Pleskot. Załoga KIQ Rally Team uszkodziła lewą przednią część Škody Fabii RS Rally2 i musiała zatrzymać się na trasie, aby wymienić koło. Na pierwszym przejeździe Kubalonki straciła do liderów 3:35,2. Po pierwszej pętli Kołtun i Pleskot byli na 22. miejscu.
Druga część dnia przyniosła jednak dużą poprawę. Załoga uzyskała kolejno trzeci, czwarty i trzeci czas odcinka, dzięki czemu awansowała na dziesiątą pozycję. Do Rzeźnika traci 4:30,4.
Chorbiński powiększył przewagę w klasie 3
Czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej zajmują Michał Chorbiński i Adam Chrzanowski w Renault Clio Rally3. Liderzy klasy 3 wygrali wszystkie sześć odcinków w swojej kategorii.
Po pierwszej pętli ich przewaga nad Marcinem Górnym i Mateuszem Martynkiem wynosiła 24,9 s. Po zakończeniu etapu wzrosła do 1:02,9. Górny i Martynek zajmują jednocześnie piąte miejsce w klasyfikacji generalnej.
Chorbiński na drugiej pętli nie koncentrował się już na maksymalnym zwiększaniu przewagi. Jechał w równym tempie i zostawiał większy margines bezpieczeństwa na wybranych fragmentach trasy.
– W rajdach nigdy nic nie jest na wyciągnięcie ręki. Trzeba ten rajd ukończyć, żeby ten tytuł zdobyć, więc jutro jest sporo roboty – zaznaczał Michał Chorbiński.
Jakub Ulanowski i Rafał Fiołek odpadli z rywalizacji już na OS 2. Przed rajdem Ulanowski tracił do Chorbińskiego pięć punktów w klasyfikacji sezonu. Powrót załogi Forda Fiesty Rally3 na sobotni etap nie został jeszcze potwierdzony.
Trzecie miejsce w klasie 3 i szóste w generalce zajmują Tomasz Bargiel i Jakub Wróbel. Ich strata do Chorbińskiego wynosi 1:46,7. Kolejne miejsca w klasie zajmują Mateusz Maj i Michał Pryczek oraz Dominik Ziobro i Łukasz Zapart.
Poloński poza klasyfikacją, walka w 2WD trwa
Dariusz Poloński i Łukasz Sitek wygrali pierwsze cztery odcinki w klasyfikacji 2WD. Załoga Lancii Ypsilon Rally4 nie ukończyła jednak piątkowego etapu. Przed startem liderzy tej kategorii potrzebowali tylko trzech punktów, aby zapewnić sobie mistrzostwo Polski.
– Mieliśmy lekką przygodę, po ciemku. Nic nam się nie stało i próbujemy wystartować w sobotnim etapie – przekazał Poloński.
Po problemach Polońskiego na prowadzenie wyszli Piotr Wincencik i Maksymilian Staniszewski. Ich przewaga nad Kamilem Kawalcem i Sebastianem Krzyżowskim wynosi tylko 2,6 s. Kolejne 0,8 s tracą Konrad Strzeżysz i Kacper Potyra.
Strzeżysz był najszybszy wśród załóg 2WD na drugim przejeździe Kubalonki, natomiast Kawalec wygrał kończącą etap próbę miejską. Czwarte miejsce zajmują Robert Hundla i Piotr Białowąs ze stratą 10,3 s.
Piąte miejsce zajmują Sergiusz Janowski i Krzysztof Grzenia. Ich strata do liderów wynosi 31,2 s. Janowski jest jedynym kierowcą, który przed finałem sezonu mógł odebrać Polońskiemu mistrzostwo Polski w tej kategorii.
Siedem odcinków przed końcem Rajdu Wisły
Sobotni etap rozpocznie się o 8:38 odcinkiem Brenna/Lipowiec o długości 10,63 km. W programie znajdują się również dwie próby ORLEN VITAY Partecznik oraz Jaworzynka o długości 7,04 km. Każdy z tych odcinków zostanie rozegrany dwukrotnie, a Partecznik po raz trzeci będzie Power Stage’em z dodatkowymi punktami.
Łącznie zawodnicy mają do pokonania 63,06 km oesowych. Power Stage rozpocznie się o 16:01. Ceremonia mety została zaplanowana na 16:20 przy Amfiteatrze im. Stanisława Hadyny w Wiśle. Wręczenie nagród odbędzie się o 20:00 w tym samym miejscu.
Rzeźnik i Kozdroń mogą zapewnić sobie mistrzostwo Polski dzięki zwycięstwu w rundzie KIQ RSMP, niezależnie od wyniku Power Stage. Po piątkowym etapie mają 34,4 s przewagi nad Szejami.
70. Rajd Wisły – klasyfikacja generalna po I etapie
| 1 | Rzeźnik / Kozdroń | Škoda Fabia RS Rally2 | — |
| 2 | Szeja / Szeja | Škoda Fabia RS Rally2 | +34,4 s |
| 3 | Byśkiniewicz / Jastrzębski | Škoda Fabia RS Rally2 | +1:00,0 |
| 4 | Chorbiński / Chrzanowski | Renault Clio Rally3 | +1:53,6 |
| 5 | Górny / Martynek | Ford Fiesta Rally3 | +2:56,5 |
| 6 | Bargiel / Wróbel | Renault Clio Rally3 | +3:40,3 |
| 7 | Talik / Trela | Hyundai i20 R5 | +3:46,4 |
| 8 | Maj / Pryczek | Ford Fiesta Rally3 | +3:51,9 |
| 9 | Ziobro / Zapart | Ford Fiesta Rally3 | +4:04,8 |
| 10 | Kołtun / Pleskot | Škoda Fabia RS Rally2 | +4:30,4 |
















