Rzucił wyzwanie samemu Zmarzlikowi. Stadion Olimpijski ma nowego króla

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Brady Kurtz przed laty próbował swoich sił w PGE Ekstralidze. Australijczyk choćby miał swój wkład w tytuły mistrzowskie wywalczone przez Fogo Unię Leszno jako zawodnik dobrej drugiej linii. Z czasem jednak wyleciał z elity i konsekwentnie budował swoją pozycję na zapleczu. Ostatecznie w 2024 roku był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Metalkas 2. Ekstraligi, co zaowocowało transferem do ekstraligowej Betard Sparty Wrocław. W międzyczasie też awansował do cyklu Grand Prix.

Debiut we wrocławskiej drużynie był dla Australijczyka kompletnie nieudany – na toruńskiej Motoarenie zdobył zaledwie cztery punkty. Jak się jednak okazało, były to złe początki bardzo udanej kampanii Kurtza, który znakomicie czuł się na domowym torze. W pierwszym meczu zdobył komplet punktów, a następnie aż szesnaście punktów wywalczył przeciwko Orlen Oil Motorowi Lublin.

Z czasem też Kurtz zaczął dokładać niezłe wyniki na wyjazdach, jak choćby czternaście „oczek” w Rybniku, choć w oczy rzucała się jego wyraźna dysproporcja między średnią domową, a wyjazdową. Dość powiedzieć, iż przez cały sezon ani razu nie zszedł poniżej dziesięciu punktów we Wrocławiu, natomiast na wyjeździe tylko dwukrotnie udało mu się przebić tę granicę.

Niestety jednak dla kibiców Betard Sparty Wrocław, a także samego zawodnika, spory wpływ na ostateczny wynik jego zespołu miał kolejny przeciętny występ Kurtza na torze w Toruniu w pierwszym meczu półfinałowym. Australijczyk bowiem rozpoczął od dwóch zer. I choć później częściowo nadrobił straty, a w rewanżu spisał się bardzo dobrze, to jednak Wrocławianie musieli przełknąć gorycz porażki. Sezon natomiast zakończył trzecim w okresie kompletem punktów na domowym torze w meczu o brązowym medal oraz dziewięcioma punktami w rewanżu.

Ostatecznie Kurtz ze średnią 2,209 punktu na bieg zajął czwarte miejsce w rankingu najskuteczniejszych żużlowców rozgrywek. Szczególnie mogła imponować jego postawa na torze we Wrocławiu, gdzie zdobywał średnio blisko 2,6 punktu na bieg i bez cienia przesady można go nazwać nowym królem Olimpijskim. Co jednak najważniejsze, 30-latek rzucił rękawicę w cyklu Grand Prix Bartoszowi Zmarzlikowi, przegrywając walkę o złoty medal w ostatnim biegu sezonu.

Brady Kurtz – występy

Datarywal/miejscepunkty
13.04PRES Grupa Deweloperska Toruń (w)4 (0,1,0,3,0)
20.04Stelmet Falubaz Zielona Góra (d)14+1 (3,2*,3,3,3)
27.04Orlen Oil Motor Lublin (d)16 (3,2,3,2,3,3)
04.05Bayersystem GKM Grudziądz (w)8 (0,3,1,1,3)
09.05Gezet Stal Gorzów (d)12+1 (1,3,2*,3,3)
23.05INNPRO ROW Rybnik (w)14 (3,3,3,2,3)
20.06INNPRO ROW Rybnik (d)12 (3,3,3,3,-)
27.06Gezet Stal Gorzów (w)9 (0,3,3,3,0)
03.07Krono-Plast Włókniarz Częstochowa (d)10+1 (1,3,2,1*,3)
13.07Bayersystem GKM Grudziądz (d)10+1 (2*,3,w,3,2)
20.07Orlen Oil Motor Lublin (w)8+2 (1*,1,2,2,2*)
27.07Stelmet Falubaz Zielona Góra (w)10+1 (0,3,3,3,1*)
10.08PRES Grupa Deweloperska Toruń (d)11+1 (0,3,3,2*,3)
24.08PRES Grupa Deweloperska Toruń (w)9 (0,0,2,3,3,1)
31.08PRES Grupa Deweloperska Toruń (d)11 (2,3,1,3,2)
21.09Bayersystem GKM Grudziądz (d)14+1 (3,3,3,3,2*)
27.09Bayersystem GKM Grudziądz (w)9 (3,3,3,0,0)

Brady Kurtz – statystyki

Mecze17
Biegi86
1. miejsca46
2. miejsca16
3. miejsca11
4. miejsca12
Nieukończone biegi1
Punkty181
Bonusy9
Średnia łączna2,209
Średnia domowa2,578
Średnia wyjazdowa1,809
Idź do oryginalnego materiału