Sezon żużlowy w Europie oficjalnie dobiegł już końca. W sobotę odbyły się ostatnie zawody żużlowe na Starym Kontynencie w tym roku. Kluby nie próżnują jednak i korzystają z czasu bez rozgrywek. Drużyny w każdej z lig ogłaszają zawodników na przyszły sezon. Przedłużenie umowy potwierdził w poniedziałek Emil Sajfutdinow. Rosjanin z polskim paszportem pozostaje na pokładzie swojej aktualnej drużyny w SpeedwayLigaen.
Sajfutdinow ma za sobą kolejny sezon pełen osiągnięć. 37-latek ponownie świetnie radził sobie w PGE Ekstralidze. Żużlowiec był jednym z elementów Drużynowego Mistrza Polski PRES Grupa Deweloperska Toruń. To właśnie on ze swoimi kolegami z drużyny obronił tytuł w polskiej lidze.
Zawodnik startujący z polską licencją cieszył się sporym zainteresowaniem również w Danii. Ostatecznie jednak podobnie do naszych rodzimych rozgrywek nie zamieni on swojego klubu. Esbjerg Vikings poinformowali bowiem, iż Emil Sajfutdinow przez cały czas będzie reprezentował ich zespół w okresie 2027.
– Jesteśmy dumni, iż Emil wybrał Esbjerg Vikings w 2026 roku i iż teraz zgodził się na kolejny sezon. To znaczy niesamowicie dużo dla całego klubu – mówił dla mediów klubowych Tom Paarup Madsen – – Było o niego wiele zapytań i nie jest to przecież nic dziwnego. Mówimy o jednym z najlepszych żużlowców na świecie. Ale od początku miałem dobre przeczucie, iż Esbjerg to dla Emila adekwatne miejsce – wspomniał.
Sajfutdinow pozostaje więc lojalny w stosunku do swojego pracodawcy i nie zamierza nigdzie ruszać się z obecnej drużyny. Esbjerg Vikings natomiast mają w nim bardzo istotną postać, która może zdobywać wiele punktów dla zespołu startującego w rozgrywkach SpeedwayLigaen.
Tegoroczny sezon nie zakończył się pomyślnie dla zespołu z Esbjerg. Wszak „Wikingowie” w półfinale duńskiej ligi żużlowej zajęli ostatnie miejsce, kończąc swój udział w zmaganiach. W przyszłym roku można się więc spodziewać chęci poprawy wyniku z sezonu 2026.














