Warto podkreślić już na początku, iż pary w tych zawodach przydzielone zostały to lat w których Henryk Żyto święcił swoje największe sukcesy. Między innymi są to medale Indywidualnych Mistrzostw Polski, złoto Drużynowych Mistrzostw Świata czy tryumfy drużynowe – srebrne medale z Wybrzeżem Gdańsk. Przy świecącym słońcu zawody ruszyły i od początku można było śledzić bardzo emocjonującą jazdę wszystkich zawodników.
Pomimo, iż wciąż jest to dla wielu „rozprostowanie kości” po zimie, odpuszczania nie było. Największe emocje w pierwszej serii widzieliśmy w biegu 3. Tam ciekawą walkę o punkt stoczyli Niklas Holm i Ryan Douglas. Australijczyk minął młodego Duńczyka na prostej przeciwległej ostatniego okrążenia. Najpewniej zaprezentowali się natomiast Timo Lahti i Bastian Pedersen, którzy pewnie wygrali swoje biegi. Pecha miał z kolei Casper Henriksson, który zanotował defekt na starcie.
W drugiej serii przydarzyło mu się to ponownie. Niesamowity pech młodego Szweda, który w parze z Miłoszem Wysockim nie zdobył żadnego punktu poza tymi przydzielanymi regulaminowo. Na czoło zaczęły z kolei wychodzić pary 1978 (Pedersen, Douglas) oraz 1963 (Goret, Soerensen). Do tej pory najlepiej na torze prezentował się młody Duńczyk, zawodnik Bayersystem GKM – Bastian Pedersen, który jeszcze nie znalazł pogromcy w tych zawodach. Show skradł jednak Steven Goret, który w biegu 4. pokazał niesamowitą prędkość i po zewnętrznej minął rywali wygrywając bieg.
Po kolejnym równaniu doszło do starcia dwóch najlepszych par. Lepiej wypadła w nim ta z roku 1978, jednak również pierwsze punkty stracił tego dnia Bastian Pedersen. Duńczyk musiał uznać wyższość swojego rodaka – Tima Soerensena. Coraz bardziej z kolei odstawała ta z roku 1960, ewidentnie Miłosz Wysocki i Casper Henriksson byli tego dnia najwolniejsi na torze. Do walki o zwycięstwo włączyli się natomiast Oliver Berntzon i Krzysztof Buczkowski, ktrórzy po podwójnej wygranej wskoczyli na drugie miejsce.
Przed ostatnią serią wciąż nie było pewne kto wygra. O te miano walczyły aż trzy pary. Wciąż prowadzili Pedersen i Douglas, jednak po piętach deptali im Steven Goret i Tim Soerensen. Wygrali podwójnie swój bieg i włączyli się tym samym do walki o zwycięstwo. Dwa punkty za nimi z kolei uplasowali się Berntzon i Buczkowski. Wszystko więc miało rozstrzygnąć się w ostatnim trzech biegach. Z walki o zwycięstwo wypadli już natomiast Wysocki, Henriksson, Thorssell, Holm Jakobsen oraz Timo Lahti i Krystian Pieszczek.
Ostatecznie zwycięstwo przypadło drużynie złożonej z Douglasa i Pedersena. Zdobyli cztery punkty w swoim ostatnim starcie i już na początku serii odebrali rywalom nadzieje na wygraną. Drugie miejsce przypadło miejscowej parze Soerensen-Goret, którzy dobrze zaprezentowali się przed własną publicznością. Podium zamknęli natomiast Oliver Berntzon i Krzysztof Buczkowski.
Wyniki:
1978: 21
11. Ryan Douglas (1,2*,3,3,3) 12+1
12. Bastian Pedersen (3,3,1,1,1) 9
1963: 18
7. Tim Sørensen (1*,2*,2,2*,2) 9+3
8. Steven Goret (2,3,0,3,1*) 9+1
1962: 16
5. Oliver Berntzon (0,2,2*,0,1) 5+1
6. Krzysztof Buczkowski (3,1*,3,2,2) 11+1
1961: 14
3. Timo Lahti (3,1,3,1,3) 11
4. Krystian Pieszczek (2*,0,1,0,D) 3+1
1967: 13
9. Jacob Thorssell (2,3,2,3,3) 13
10. Niklas Holm Jakobsen (0,0,0,0,0) 0
1960: 8
1. Miłosz Wysocki (1,1,0,2,0) 4
2. Casper Henriksson (D,D,1,1*,2) 4+1
Bieg po biegu:
1. (64,44) Lahti, Pieszczek, Wysocki, Henriksson (D)
2. (64,50) Buczkowski, Goret, Sørensen, Berntzon
3. (64,59 ) Pedersen, Thorssell, Douglas, Jakobsen
4. (64,90) Goret, Sørensen, Wysocki, Henriksson (D)
5. (64,05) Thorssell, Berntzon, Buczkowski, Jakobsen
6. (64,57) Pedersen, Douglas, Lahti, Pieszczek
7. (65,20) Buczkowski, Berntzon, Henriksson, Wysocki
8. (64,99) Douglas, Sørensen, Pedersen, Goret
9. Lahti, Thorssell, Pieszczek, Jakobsen
10. Douglas, Buczkowski, Pedersen, Berntzon
11. Thorssell, Wysocki, Henriksson, Jakobsen
12. Goret, Sørensen, Lahti, Pieszczek
13. (65,96) Douglas, Henriksson, Pedersen, Wysocki
14. (65,53) Thorssell, Sørensen, Goret, Jakobsen
15. (64,97) Lahti, Buczkowski, Berntzon, Pieszczek (D)















