Gezet Stal Gorzów ma za sobą dość trudny okres zimowy. W przerwie między sezonami Gorzowianie musieli bowiem radzić sobie z wieloma trudnościami, które trapiły klub. Ostatecznie jednak misja polegająca na uzyskaniu licencji na starty w lidze zakończyła się powodzeniem. Teraz zespół przygotowuje się już do początku PGE Ekstraligi. Na dzisiejszej prezentacji drużyny ogłoszony został nowy kapitan żółto-niebieskich.
Poprzednio tę funkcję pełnił Martin Vaculik. Po jego odejściu do Orlen Oil Motoru Lublin jasnym było, iż po Słowaku przejmie pałeczkę ktoś inny. Nowym kapitanem został Anders Thomsen, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Gezet Stal Gorzów może bowiem liczyć na Duńczyka już od wielu lat. 32-latek startuje dla gorzowskiej ekipy od 2019 roku po tym, jak trafił do niej z Wybrzeża Gdańsk.
Jego pierwszy sezon w PGE Ekstralidze był solidny. Z kolei w następnych latach Thomsen powoli stawał się coraz ważniejszym punktem swojej drużyny. Po odejściu Bartosza Zmarzlika był on już jednym z liderów gorzowskiego klubu. Do gorszych Duńczyk może zaliczyć zeszłoroczną kampanię. Jego średnia na koniec sezonu wyniosła bowiem 1,948 pkt/bieg. Warto jednak wskazać, iż jego dobra postawa na koniec rozgrywek pomogła drużynie w utrzymaniu się na najwyższym szczeblu.
Skład gorzowskiej ekipy przeszedł gruntowne zmiany względem zeszłego roku. Gezet Stal Gorzów pożegnała bowiem kilku zawodników. W ich miejsce sprowadzeni zostali: Jack Holder, Paweł Przedpełski oraz Marcel Szymko. Szansę regularnych startów mają również otrzymać Adam Bednar oraz Mathias Pollestad.
Nie da się jednak ukryć, iż w roli liderów upatrywani są głównie Anders Thomsen i Jack Holder. Od ich dyspozycji mogą w dużej mierze zależeć wyniki, jakie Gezet Stal Gorzów będzie notować w nadchodzących rozgrywkach.
Stal rywalizację w najlepszej lidze świata rozpocznie od wyjazdowego pojedynku. Ich pierwszym rywalem będzie Bayersystem GKM Grudziądz. W drugiej kolejce podopieczni Piotra Palucha nie będą mieli łatwiej. Na Stadion im. Edwarda Jancarza przyjedzie Betard Sparta Wrocław, która jest w tym roku jednym z faworytów do zdobycia tytułu.
Anders Thomsen i Julia Pożarlik 