Surowa kara dla Ferrari za incydent z Hamiltonem

20 godzin temu



Lewis Hamilton uniknął kary sportowej za niebezpieczny incydent z alei serwisowej podczas Grand Prix Belgii. Ferrari będzie musiało jednak sporo za to zapłacić.

Podczas wirtualnej neutralizacji w trakcie rywalizacji na Spa, Ferrari zdecydowało się na podwójny pit-stop. Jako pierwszy zjeżdżał Charles Leclerc, w którego przypadku wszystko poszło bezproblemowo.

Następnie na stanowisko podjechał Lewis Hamilton. Anglik miał do odsłużenia karę 5 sekund i to spowodowało pewne zamieszanie. Dodatkowo Anglik zażyczył sobie zmianę kąta nachylenia płata przedniego skrzydła. To życzenie nie dotarło jednak do mechanika zarządzającego wypuszczaniem kierowców – nie spodziewał się on zatem, iż przy skrzydle będzie jeszcze mechanik, ustawiający skrzydło.

Hamilton został wypuszczony za wcześnie i doszło do tego incydentu:

Drama in the Ferrari pit, Lewis Hamilton hit one of his mechanics!#F1 #Formula1 #BelgianGP pic.twitter.com/15kHbENPjs

— Extreme Cars (@extremecarsf1) July 19, 2026

Na szczęście, potrąconemu mechanikowi nic się nie stało. Ale taki incydent nie mógł umknąć sędziom. Gdyby to Hamilton za wcześnie ruszył ze stawowiska, czekałaby go kara sportowa i możliwa utrata pozycji w wyścigu.

Tak jednak nie było – błąd popełniło Ferrari. Ekipa z Maranello otrzymała za to karę 30 tysięcy euro. €20 tys. zespół musi wpłacić od razu, a €10 tys. jest w zawieszeniu na rok. Drugim warunkiem zawieszenia €10 tys. jest przygotowanie przez zespół raportu z incydentu i ewentualnie wdrożenie procedur, które zapobiegną takim incydentom w przyszłości.



Idź do oryginalnego materiału