Tej porażki długo nie zapomną. "Wstyd dla całej Ukrainy"

2 godzin temu
Reprezentacja Ukrainy przegrała 1:3 ze Szwedami w pierwszym meczu barażowym o udział w mistrzostwach świata. Marzenia o mundialu przekreślił strzelec trzech goli dla kadry "Trzech Koron", Viktor Gyokeres. - To zawodnik o niesamowitej jakości - przyznał gwiazdor zespołu Ukrainy, Heorhij Sudakow. 23-latek nie krył przy tym ogromnego rozczarowania grą swojej drużyny.
Gyokeres w dużej mierze zawodził kibiców Arsenalu w bieżącej kampanii. W 2026 roku zaczął wreszcie strzelać z większą częstotliwością. Rosnącą formę z Premier League środkowy napastnik przełożył na grę w reprezentacji Szwecji. O tym boleśnie przekonali się Ukraińcy.

REKLAMA







Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny



Sudakow w grze Ukrainy. "To wstyd dla całego narodu"
Mecz, odbywający się w Hiszpanii na stadionie Levante w Walencji, nie przyniósł euforii naszym wschodnim sąsiadom. Ukraińcy byli drużyną zdecydowanie gorszą, czego nie mógł przeboleć szalejący ze wściekłości przy linii bocznej trener Serhij Rebrow.


- Szczerze mówiąc, trudno cokolwiek powiedzieć. Trochę wstyd mi za taki mecz. To wstyd dla całej Ukrainy - zaczął swoją pomeczową wypowiedź Heorhij Sudakow, cytowany przez portugalski dziennik "A Bola". Pomocnik na co dzień występujący w Benfice Lizbona był ogromnie rozczarowany po porażce ze Szwecją.
- A te błędy... nie wiem, jak je wytłumaczyć. Popełniliśmy wiele błędów indywidualnych, zespołowych i taktycznych. I oczywiście trudno stracić bramkę w tak ważnym meczu po zaledwie 5 minutach. Potem przyszło 0:2, ale mimo to mieliśmy swoje okazje - zaznaczył Sudakow.
W zespole Ukrainy na wielką krytykę zasługuje gra w obronie. Defensorzy nie byli w stanie powtrzymać Viktora Gyokeresa, który po nieco ponad 50 minutach gry miał na swoim koncie już dwa trafienia, a w 73. minucie wykorzystał rzut karny, zresztą podyktowany po faulu na nim. Sudakow skomplementował byłego gracza Sportingu Lizbona.



- To niesamowicie utalentowany zawodnik, nie potrzebuje wielu szans. A kiedy są trzy okazje, wykorzystuje wszystkie. My jednak nie wykorzystaliśmy swoich. Musimy być bardziej skoncentrowani - przyznał Sudakow.
Spotkanie Szwecja - Polska w Sztokholmie w finale baraży odbędzie się we wtorek 31 marca. Początek o 20.45. Już teraz zapraszamy do śledzenia na żywo tego meczu na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału