O tym, iż Tomasiak jest w wysokiej formie, mogliśmy przekonać się już podczas Letniego Pucharu Kontynentalnego, kiedy nastolatek zachwycał dalekimi skokami. Niewielu przypuszczało jednak, iż młody Polak tak gwałtownie odnajdzie się na najwyższym poziomie rywalizacji. W Pucharze Świata jest zdecydowanie najlepszym z reprezentantów Polski. Ma na koncie 284 punkty i zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Wyprzedza tym samym takich zawodników jak Johann Andre Forfang czy Timi Zajc.
REKLAMA
Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat
To zarobki Tomasiaka. Konto 18-latka puchnie
Naszego skoczka nie wystraszyła też wysoka stawka Turnieju Czterech Skoczni. W pierwszych zawodach w Oberstdorfie zajął 14. miejsce. Następnie był 8. w Ga-Pa, a w niedzielę 8. w Innsbrucku. Za każdym razem finiszował też najwyżej ze wszystkich Biało-Czerwonych. Szans na Złotego Orła oczywiście nie ma, ale na 10. miejsce w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni trudno narzekać.
ZOBACZ TEŻ: Trener wskazał przyczynę dramatu Polaka na TCS. Oto co stało się w Innsbrucku
Warto też przyjrzeć się finansom Tomasiaka. W zawodach w ramach Turnieju Czterech Skoczni zarobił już 11 tysięcy euro, czyli ponad 46 tys. złotych. Polak za konkurs w Oberstdorfie zgarnął 3 tys. euro, a za zawody w Ga-Pa i Innsbrucku po 4 tys. euro.
Taka kwota oczywiście nie robiłaby wrażenia na Ryoyu Kobayashim czy Stefanie Krafcie, ale pamiętajmy, iż mówimy o 18-latku, który w poprzednim roku dopiero co zdał maturę. A jego osoba niedługo na pewno przyciągnie też zainteresowanie licznych sponsorów.
Triumfator Czterech Skoczni, którym prawdopodobnie będzie Domen Prevc, zarobi 100 tysięcy franków szwajcarskich. Pozostali zawodnicy (nawet z miejsc dwa i trzy) nie mogą liczyć na dodatkowe korzyści finansowe. Zarobią tyle, ile zarobiliby w normalnych zawodach Pucharu Świata.

3 dni temu













