Tomasiaka nic nie zaskoczyło, choć powinno. Znakomita odpowiedź Stocha

2 dni temu
Zdjęcie: Zawodnik w czerwonym kombinezonie narciarskim, trzymający narty, podpisuje autograf kibicowi. W tle trybuny i skocznia narciarska pełna widzów, na barierkach widoczne flagi oraz transparenty.


Polscy skoczkowie zanotowali udane kwalifikacje do wtorkowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen (6 stycznia, godz. 16.30). Już wiadomo, iż w serii finałowej zawodów, zamykających niemiecko-austriacką imprezę, będziemy mieli dwóch polskich skoczków, bo w pierwszej serii będziemy mieli dwie pary tylko z udziałem Biało-Czerwonych.
Idź do oryginalnego materiału