
Łukasz „Tuszol” Tuszyński, czyli jeden z głównych bohaterów gali FAME 27: Kingdom, wypowiedział się niezwykle negatywnie o ikonie polskich freak fightów! Mocno się oberwało włodarzowi jednej z istotniejszych federacji freak fightowych w naszym kraju!
6 września popularny „Tuszol” stoczy już swoją trzecią walkę we freak fightach. Po pokonaniu Jakuba Koseckiego oraz Wojtka Goli czas nadszedł na znacznie większe wyzwanie – i to dosłownie.
Tak jak przy okazji jego konfrontacji z Golą mówiło się o sporej dysproporcji w kilogramach, tak teraz będziemy mieli do czynienia z jej wielokrotnością. Otóż rywalem Łukasza będzie ważący blisko 110 kilogramów Marcin Najman, który jest bardzo zmotywowany do podtrzymania swojej zwycięskiej passy.
Ich starcie obędzie się w formule MMA, co dla wielu było szokiem ze względu właśnie na to, iż potencjalnie Tuszyński spod Najmana… nie wstanie. Podopieczny Kuby Wikłacza jednak w swoje umiejętności parterowe i zresztą nie tylko on. choćby bukmacherzy typują jego wygraną, a co jeszcze ciekawsze – jest to jeden z największych, a na tę chwilę być może choćby największy faworyt spośród wszystkich zawodników FAME 27.
ZOBACZ TAKŻE: Trzęsienie ziemi przed walką Adamka z Soldiciem. Pas WBC nie będzie w stawce tego pojedynku!
Oczywiście streamer wraz z „Cesarzem” nie toczą żadnej medialnej wojny. Co więcej, Tuszol już nie raz dawał jasno do zrozumienia, iż nie jest zainteresowany tzw. poddymianiem. Nie znaczy to jednak, iż Łukasz nie umie w takie rzeczy. Zahaczył o to ostatnio Hubert Mściwujewski, który przypomniał mu jego spięcie z Tomaszem Olejnikiem, do którego doszło w trakcie konferencji przed galą FAME 20. Główny bohater tego artykułu odniósł się do wątku z legendarnym Olejnikiem następująco:
Bo jego naprawdę nienawidzę. Kłapał tym ryjem… (…) Wtedy jeszcze w FAME były premie za dymy, gdzie federacja sama mówiła na odprawie, iż kto poddymi najbardziej, dostanie 10 koła bonusu. Zażenowany byłem na tej odprawie. Ja miałem wyje*ane w te pieniądze – ten debil, Olejnik to wygrał. Szczerze go nienawidzę, życzę mu jak najgorzej.
Przed FAME 20 iskrzyło zarówno pomiędzy Olejnikiem, a Tuszolem, jak i Olejnikiem, a Wiktorem Wronką. Panowie w trakcie swojej kłótni doszli choćby do pewnego porozumienia – Łukasz stanie w szranki z Tomkiem, jeżeli ten pokona „Wronka”. Niestety dla zawodnika ze Szczecina Wiktor go zdeklasował i tym samym musiał zapomnieć o starciu z Tuszyńskim.