Tymi słowami Kubacki wywołał burzę. COS wydał oficjalny komunikat

2 dni temu
Po konkursie w ramach Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku Dawid Kubacki wytoczył ciężkie działa w kierunku osób zarządzających Wielką Krokwią w Zakopanem. Reprezentant Polski w rozmowie z Eurosportem wyjawił, iż nie mógł trenować, gdyż skocznia była nieprzygotowana. Słowa Kubackiego wywołały niemałą burzę, a w poniedziałek 5 stycznia na zarzuty skoczka odpowiedział Centralny Ośrodek Sportu i podał przyczynę takiego stanu rzeczy.
Dawid Kubacki nie ma za sobą łatwych tygodni. Indywidualny mistrz świata z Seefeld z 2019 roku jest daleko od swojej optymalnej formy. W tym sezonie Pucharu Świata zgromadził zaledwie 32 punkty, a w międzyczasie był zesłany do występów w Pucharze Kontynentalnym.


REKLAMA


Zobacz wideo Niesamowity wyczyn Tomasiaka. Czekaliśmy na to 18 lat


Burza po słowach Kubackiego. "To jest skandal"
35-latek powrócił do kadry A na austriacką część 74. Turnieju Czterech Skoczni. W Innsbrucku udało mu się wejść do drugiej serii i ostatecznie zająć 30. miejsce w zawodach na Bergisel. Po ich zakończeniu skoczek udzielił rozmowy na antenie Eurosportu, a jego słowa wywołały olbrzymie oburzenie. Okazało się bowiem, iż Kubacki nie mógł trenować na obiektach w Zakopanem, gdyż skocznia nie została odpowiednio przygotowana.
- Skoczni nie udało się zaliczyć, bo nie zdążyli jej przygotować. Nie udało się w tym czasie skoczyć, dlatego dzisiaj oddałem pierwsze skoki w nowym roku - wyjawił reprezentant Polski.
- Dla mnie to jest szokujące. Wytłumaczcie mi, jak to jest możliwe, iż skocznia w Zakopanem nie działa? Co to ma znaczyć? - pytał wyraźnie zdziwiony Sebastian Szczęsny.
- Koniec listopada był tak mroźny, tak śnieżny, iż można było wszystko zrobić. A co się stało? W grudniu odwołano mistrzostwa Polski w biegach w Zakopanem, bo trasy były nieprzygotowane do biegania. Orlen Cup w Zakopanem został odwołany, bo nie dało się nic zrobić. A wszystkie komercyjne wyciągi wokół hulają w najlepsze, bo można je było przygotować. Szatnie na skoczniach zamykane, ochroniarze wyganiają trenerów i zawodników. To jest skandal, który pojawia się co roku - grzmiał po słowach Kubackiego były skoczek, Jakub Kot.


Imprezy, o których mówił ekspert Eurosportu, miały odbyć się w grudniu. Zarówno Orlen Cup, jak i MP w biegach zostały odwołane ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe i utrzymujące się wysokie temperatury.
Centralny Ośrodek Sportu odpowiada. "Wszystkie skocznie i trasy są gotowe"
W poniedziałek 5 stycznia na zarzuty nieprzygotowania obiektów w Zakopanem do użytku odpowiedział Centralny Ośrodek Sportu. W oświadczeniu wydanym wraz z Polskim Związkiem Narciarskim stwierdzono, iż wszystkie skocznie i trasy w COS OPO Zakopane są przygotowane i dostępne dla zawodników. Cała sytuacja z kolei wynika z braku zgłoszenia chęci odbycia przez Kubackiego treningu na Wielkiej Krokwi.
"Uprzejmie informujemy, iż wszystkie skocznie i trasy w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Zakopanem są gotowe i dostępne dla zawodników" - czytamy.
"Naszym wspólnym priorytetem i obowiązkiem jest stworzenie jak najlepszych warunków do treningów reprezentantkom i reprezentantom Polski. Aby trening mógł być przeprowadzony w odpowiednich warunkach, skocznia każdorazowo musi zostać odpowiednio przygotowana do użytkowania, dlatego COS musi znać plan treningowy z wyprzedzeniem. COS wraz z PZN-em wspólnie ustaliły w porozumieniu z 7 października 2025 roku, iż taką rezerwację skoczni należy dokonać na minimum 2 dni przed planowanymi treningami. Wszystko po to, żeby zadbać o bezpieczeństwo zawodników i komfort przeprowadzanej jednostki treningowej" - głosi dalsza część komunikatu.


"Wielka Krokiew jest przygotowana do treningów w warunkach zimowych od 9 grudnia 2025 roku. W terminach od 10 grudnia do 24 grudnia odbyły się wszystkie treningi w skokach narciarskich, zgłoszone i zaplanowane przez Polski Związek Narciarski. Następnie skocznia po obfitych opadach śniegu wymagała korekt. Trening Dawida Kubackiego zaplanowany na 28 grudnia nie został zgłoszony do COS zgodnie z ustaleniami. W związku z tym pracownicy ośrodka nie mieli wiedzy na temat konieczności przygotowania obiektu do treningu na ten dzień" - wyjaśnia COS i dodaje, iż nieporozumienie zostało już wyjaśnione z PZN-em.
Jednocześnie podkreślono, iż Wielka Krokiew w dniu 5 stycznia została przekazana Tatrzańskiemu Związkowi Narciarskiemu, który zajmie się organizacją konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w dniach 10-11 stycznia 2026 roku.


Pod dokumentem podpisali się Sławomir Luliński (dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu), Bogusława Stępień (dyrektor COS OPO Zakopane) i Adam Małysz (prezes PZN).
Przed Dawidem Kubackim i resztą polskich skoczków ostatni konkurs 74. Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Start rywalizacji zaplanowano na wtorek 6 stycznia o godz. 16:30. W pierwszej serii zawodnicy będą rywalizować w systemie KO. Pary, w których wystąpią Polacy, można zobaczyć w artykule na portalu Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału