Wyliczono szanse Lecha i Jagiellonii na grę w pucharach wiosną! Analitycy ocenili

2 godzin temu

Lech Poznań i Jagiellonia Białystok wciąż walczą o europejską wiosnę, ale prognozy nie dają im roli faworytów. Po trzech kolejkach szanse obu polskich zespołów na awans wynoszą około 30 procent. Co ciekawe, różnica między nimi jest niewielka, choć ich dorobek punktowy wyraźnie się różni.

Lech rozpoczął fazę ligową od dwóch bolesnych porażek. Zarówno Crystal Palace, jak i Bayer Leverkusen wygrały z nim po 4:0. Dopiero spotkanie z Sunderlandem przyniosło pierwszy punkt. Remis 1:1 pozwolił przerwać serię przegranych, jednak Kolejorz przez cały czas potrzebuje zwycięstw, aby poprawić swoją sytuację.

Z kolei Jagiellonia zgromadziła trzy punkty dzięki pokonaniu Araratu Armenia. Później przegrała z Olympiakosem oraz Anderlechtem. Tym samym oba polskie kluby zakończyły trzecią kolejkę z dwiema porażkami, choć Białostoczanie mają korzystniejszy dorobek.

Lech i Jagiellonia z podobnymi szansami na awans

Według wyliczeń Football Meets Data prawdopodobieństwo zakończenia fazy ligowej w pierwszej dwudziestce czwórce wynosi dla Lecha 29,3 procent. Natomiast w przypadku Jagiellonii jest to 30,6 procent. Różnica wynosi zatem zaledwie 1,3 punktu procentowego.

To interesujący obraz sytuacji, ponieważ przewaga punktowa Jagiellonii nie przekłada się na równie wyraźną przewagę w prognozie. Jednak samych procentów nie należy traktować jak zapowiedzi konkretnego rozstrzygnięcia. Obie drużyny zachowują realną szansę na awans, choć w tych wyliczeniach bardziej prawdopodobne pozostaje ich odpadnięcie.

Prognozowane końcowe lokaty również nie są korzystne. Lech został umieszczony na 27. miejscu, a Jagiellonia na 28. Obie pozycje oznaczałyby zakończenie udziału w rozgrywkach po fazie ligowej.

Jednocześnie kolejność w tej prognozie nie jest rankingiem prawdopodobieństwa awansu. Dlatego nie ma sprzeczności w tym, iż Lech ma przewidywaną wyższą lokatę, a Jagiellonia nieco większe szanse na pierwszą dwudziestkę czwórkę.

Kolejne mecze już 5 listopada

Do bezpośredniego awansu do 1/8 finału potrzebne jest miejsce w czołowej ósemce. Z kolei zespoły z pozycji od dziewiątej do dwudziestej czwartej rozegrają baraże o tę rundę. W przypadku polskich klubów prawdopodobieństwo wejścia do pierwszej ósemki jest w tej chwili znikome.

Tymczasem następna okazja do poprawienia dorobku nadejdzie 5 listopada. Lech zmierzy się z Benfiką, natomiast Jagiellonia z Lewskim Sofia. Po trzech kolejkach każdemu zespołowi pozostaje jeszcze pięć spotkań, więc obecne wyliczenia mogą się wyraźnie zmienić.

Idź do oryginalnego materiału